Zobacz, jak wg Jarosława Flisa rozłożą się siły po jesiennych wyborach - przeczytaj wywiad z socjologiem z UJ.
Jesienią partie będą walczyły o władzę w samorządach. Prestiżowo traktują pojedynki o prezydenturę w wielkich miastach, ale równie ważne będzie starcie o sejmiki. Platforma dogadała się już z
PSL: jest decyzja, by tworzyć koalicje w sejmikach. Byłoby to odtworzenie obecnej sytuacji - dziś PO-PSL rządzi w 15 z 16 województw (sporadycznie z udziałem
SLD, PiS lub byłych radnych Samoobrony czy LPR). Bastionem PiS jest Podkarpacie.
PO-PSL - jak słyszymy od polityków tych partii - zagrają o wszystko. - Wierzę, że wygramy także na Podkarpaciu - mówi nam jeden z liderów PSL. Inny dodaje: - Klęska w wyborach zachwieje partią i może być końcem Waldemara Pawlaka.
PSL od miesięcy dołuje w sondażach (2-3 proc.), a w wyborach do sejmików też obowiązuje 5-proc. próg wyborczy.
PiS z kolei przywołuje wyniki ostatnich wyborów prezydenckich - Jarosław Kaczyński wygrał w siedmiu regionach. Na wybory samorządowe przygotowuje - poza programem ogólnopolskim - także jego 16 wariantów na każde województwo.
- Chcemy wrócić do władzy w województwie. Myślę, że będzie zgoda centrali na koalicję z SLD, jeśli da nam większość - mówi nam radny PiS z Podlasia.
SLD - współrządzi w zaledwie dwóch sejmikach - ma nadzieję, że zdobędzie więcej przyczółków.
- Nasze głosy będą istotne przy budowaniu koalicji - przekonuje poseł Lewicy Tomasz Kamiński.
Czemu sejmiki są tak ważne?
- Od sejmików zaczyna się polityka. Na szczeblu gminy czy powiatu głosuje się na konkretne osoby i lokalne komitety. Na poziomie województwa już na partie, to taki mini-Sejm. To kawał realnej władzy - mówi "Gazecie" radny PiS.
Realna władza - czyli pieniądze i posady. Nasz rozmówca z sejmiku mówi wprost: - To od układu sił w sejmiku zależy, do której gminy przyjdą inwestycje, a do której nie. Do rozdania jest też mnóstwo posad: w urzędzie marszałkowskim, szpitalach, ośrodkach ruchu drogowego, Funduszu Ochrony Środowiska. Nie oszukujmy się - po wyborach zawsze kręci się karuzela stanowisk, nowa ekipa promuje swoich.
Sejmiki mają dużo do powiedzenia przy podziale pieniędzy z Unii. To one decydują, jak rozdzielić aż jedną czwartą z nich w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych - w budżecie 2007-13 było to ponad 15 mld euro. Teraz zaczyna powstawać
budżet unijny na lata 2014-20. Gdy będzie gotowy, wybrane jesienią sejmiki i zarządy województw będą negocjowały z Komisją Europejską konkretne inwestycje w ramach tego budżetu. To gigantyczna władza.
W wyborach do sejmików w 2006 r. wygrała PO (27 proc.) przed PiS (25 proc.). Trzecia była koalicja Lewica i Demokraci (14 proc.), a czwarte PSL (13 proc.). Mandaty zdobyły też
Samoobrona i LPR. Ówczesny system wyborczy wykrzywił jednak wyniki wyborów - sprzymierzone z Platformą PSL miało więcej mandatów niż
LiD. PiS startował w bloku z LPR i Samoobroną, i tam, gdzie partie te nie przekraczały progu wyborczego, przejmował ich głosy. Potem Sejm zniósł możliwość blokowania list.

Jakie będą wyniki w tym roku? Sondaże na próbie 1000 osób są zbyt mało dokładne, by na ich podstawie przewidywać wyniki wyborów w każdym z 16 województw. Jarosław Flis, socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego, skorzystał więc z wyników pierwszej tury wyborów prezydenckich oraz zeszłorocznych wyborów do Parlamentu Europejskiego i przygotował prognozę wyniku wyborów do sejmików.
Zobacz, jak wg Jarosława Flisa rozłożą się siły po jesiennych wyborach - przeczytaj wywiad z socjologiem z Uniwersytetu Jagiellońskiego.