http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Staniszkis: otoczenie Kaczyńskiego musi podjąć decyzję co do jego obecności w polityce

kid
2010-08-18, ostatnia aktualizacja 2010-08-20 12:50

- Dla dobra pamięci Lecha Kaczyńskiego i godności krzyża - powinien on zostać przeniesiony do kościoła św. Anny. Ten proces powinien rozpocząć Jarosław Kaczyński - mówiła prof. Jadwiga Staniszkis w TVN24. Choć to trudne, bo szef PiS "żyje w innym świecie"

Jadwiga Staniszkis
Fot. Adam Kozak / AG
Jadwiga Staniszkis
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Wspierająca PiS socjolog w "Faktach po Faktach" w TVN24 komentowała ostatnie wydarzenia pod Pałacem Prezydenckim - wtorkowe obrzucenie fekaliami tablicy zawieszonej przez Kancelarię Prezydenta upamiętniającej żałobę po śmierci ofiar tragedii smoleńskiej i środowe zatrzymanie mężczyzny z granatem, który groził przeciwnikom krzyża.

Jednak - jak oceniała - taki gest szefa PiS może być trudny. - Jest świetna wypowiedź, wywiad w "Polityce" o dynamice traumy. On żyje w innym świecie, rozumiem to ale to jest konieczne, bo zaczyna przekształcać pamięć tragedii w coś co jest poza kontrolą - mówiła.

Zdaniem Staniszkis Kaczyński powinien podejść do obrońców krzyża i powiedzieć: "Dziękuję wam za obronę krzyża, ale skończmy to, bo mój brat nie życzyłby sobie, żeby to tak wyglądało, w tej chwili jego pamięć jest niszczona. Przenieśmy ten krzyż.

W TVN24 mówiła, że Jarosław Kaczyński powinien podkreślać, że Lech Kaczyński marzył o Polsce innej niż w tej chwili i wzywać do realizacji tego marzenia. - Powinien mobilizować do działania. Jemu też by to pomogło - radziła. Krytykowała prezydenckich urzędników za sposób powieszenia tablicy na ścianie pałacu i za jej treść - "upamiętniającą pamięć" o katastrofie, a nie Lecha i Marię Kaczyńskich. - Rozpoczęto ryzykowną grę polityczną wpuszczania Jarosława Kaczyńskiego w pułapkę, w której się znalazł, odchodzenia od tego, co dałoby mu zwycięstwo w wyborach - oceniała. Dodawała, że wygrana PiS w wyborach byłaby najlepszym pomnikiem Lecha Kaczyńskiego. I że "chandryczenie się o pomnik" jest zbyt wczesne. - Piłsudski i inni czekali na pomniki dziesięciolecia - podkreślała.

Jej zdaniem Lech Kaczyński zasłużył na pomnik "jako polityk, który tak zginął". - Gdyby nie zginął po zakończeniu kadencji nie byłoby żadnego powodu, żeby mu stawiać pomnik - choć był najlepszym prezydentem spośród tych, których mieliśmy - oceniała.

W "Polityce" psycholog, dr Elżbieta Zdankiewicz- Ścigała mówi, że Kaczyński ma typowe objawy dla kogoś, kto stracił najbliższych. Staniszkis nie podjęła się odpowiedzi na pytanie, czy Kaczyński może funkcjonować w polityce: - Nie jestem w stanie odpowiedzieć, nie przeżyłam tego typu sytuacji. Ale jego najbliższe otoczenie musi podjąć decyzję i pomóc mu w tej sytuacji - oceniła. Jej zdaniem rezygnacja z odmłodzenia i profesjonalizacji PiS i otoczenie się starymi współpracownikami "było częścią dynamiki traumy". - Jeśli Jarosław Kaczyński zdecyduje się pozostać w polityce, musi zapanować nad sobą, musi to przełamać, pójść do przodu - oceniała. Uznała, że odsunięcie się na bok, pójście do "Sulejówka" przekreślałby szansę Kaczyńskiego na powrót do polityki i byłoby gorszym rozwiązaniem dla PiS.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    82 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':