http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Parulski: Konieczne jest ponowne skopiowanie fragmentów czarnych skrzynek

kospa, pap
2010-08-18, ostatnia aktualizacja 2010-08-18 08:50

Naczelny prokurator wojskowy , gen. Krzysztof Parulski oświadczył, że ze względów technicznych konieczne jest ponowne skopiowanie kilku fragmentów z rejestratorów pokładowych samolotu Tu-154, który 10 kwietnia rozbił się pod Smoleńskiem. Od wczoraj generał przebywa w Moskwie

Wizyta naczelnego prokuratora wojskowego w Rosji skupia się wokół przekazania Polsce dokumentów dotyczących katastrofy prezydenckiego tupolewa. Po przylocie gen. Parulski poinformował, że głównym jego rozmówcą będzie przewodniczący Komitetu Śledczego przy Prokuraturze Generalnej FR generał Aleksandr Bastrykin, z którym spotka się w czwartek. Zapowiedział również, że odwiedzi Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK), który niezależnie od rosyjskiej prokuratury bada przyczyny i okoliczności tragedii pod Smoleńskiem.

Wcześniej rosyjskie media podawały, że polski prokurator w środę prawdopodobnie zostanie przyjęty przez prokuratora generalnego Federacji Rosyjskiej Jurija Czajkę. Powołując się na źródło w rosyjskiej prokuraturze, agencja RIA-Nowosti poinformowała, że podczas spotkania Czajki z Parulskim może dojść do wymiany dokumentów z dochodzeń prowadzonych przez organy śledcze obu krajów. Z kolei ITAR-TASS podała, że Parulski otrzyma w czwartek akta rosyjskiego śledztwa. Agencja zastrzegła jednak, że jest to niepotwierdzona wiadomość.

Sam Parulski ujawnił, że podczas obecnej wizyty pobrane zostaną dokumenty z Ambasady RP w Moskwie oraz że przesłuchanych zostanie kilku pracowników polskiej placówki dyplomatycznej.

Prokurator zapowiedział również, że zapozna się również z dokumentami, które znajdują się w Ambasadzie dotyczącymi organizacji wylotu. - Będzie również możliwość przesłuchania kilku świadków - dodał.

Pięć polskich wniosków...

Od zeszłego tygodnia wiadomo, że generał Parulski ma odebrać w Moskwie 11 tomów akt rosyjskiego śledztwa z kolejnymi protokołami zeznań świadków oraz obszerną dokumentację fotograficzną miejsca katastrofy w Smoleńsku i protokoły z oględzin tego miejsca. W dokumentach mają też być protokoły oględzin ciał ofiar, ale nie protokoły sekcji zwłok.

To część materiału dowodowego, o którym polscy prokuratorzy mówią, że ma on kluczowe znaczenie dla polskiego śledztwa. Jak oświadczył dwa tygodnie temu prokurator generalny Andrzej Seremet, nie będzie istotnego postępu w śledztwie smoleńskim, jeśli nie otrzymamy oryginałów "czarnych skrzynek" i możliwości ich własnego odtworzenia, szczątków wraku samolotu i wyników sekcji zwłok ofiar katastrofy.

Między innymi tego dotyczy pięć już wysłanych do Rosji wniosków o pomoc prawną. Szósty - zawierający także wniosek o zabezpieczenie wraku przed skutkami atmosferycznymi - jest w przygotowaniu. W realizacji części jednego z wniosków Polska otrzymała już kilka tysięcy kart rosyjskiego śledztwa, m.in. zeznania części świadków i protokoły identyfikacji ciał.

...I trzy wnioski strony rosyjskiej

Strona rosyjska także zwróciła się do strony polskiej o pomoc prawną. Złożono trzy wnioski. Pierwszy z nich dotyczy przesłuchania pokrzywdzonych, czyli rodzin ofiar katastrofy samolotu. Te przesłuchania jeszcze trwają i właśnie z powodu rosyjskiego wniosku polscy prokuratorzy pytają członków rodzin, czy chcą dochodzić od strony rosyjskiej odszkodowań. Przesłuchiwany Jarosław Kaczyński, brat tragicznie zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, oświadczył po swoim przesłuchaniu, że nie będzie domagał się takiego odszkodowania.

- Prace nad realizacją tego wniosku są najbardziej zaawansowane i w stosunkowo

niedługim czasie będzie on wysłany stronie rosyjskiej" - mówił w poniedziałek płk Artymiak. Nie chciał spekulować, jak długo to może potrwać.

Drugi rosyjski wniosek dotyczy kwestii formalnej - doręczenia wszystkim pokrzywdzonym rosyjskiego postanowienia o przedłużeniu śledztwa. Według Artymiaka doręczanie korespondencji jest w trakcie.

Trzeci wniosek dotyczy możliwości dostępu do dokonywanego w Polsce odczytu z kopii "czarnych skrzynek" - informowano niedawno, że polskim ekspertom udało się odczytać więcej słów niż Rosjanom. Według zapowiedzi sprzed miesiąca, badania mają potrwać co najmniej do końca września.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 5 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':