dotyczy pisma Dolnośląskiej Rodziny Katyńskiej we Wrocławiu z dn. 7 sierpnia 2010
W nawiązaniu do pisma j.w. Zarząd Stowarzyszenia Rodzin Ofiar Katynia Polski Południowej w Krakowie informuje, że podziela sprzeciw wobec łączenia Zbrodni Katyńskiej z 1940 roku z katastrofą samolotu Tu-154 w dniu 10 kwietnia 2010 r. Szczególnie za niewłaściwe uważamy sygnowanie przez media komentarzy na temat katastrofy przez Stowarzyszenie Rodzin Katyńskich 2010. Tego rodzaju nazwa wprowadza zamęt w społeczeństwie, którego znaczna część posiada bardzo małą wiedzę na temat zbrodni popełnionej przez NKWD w 1940 r. na 22 tysiącach polskich jeńców wojennych. Nie można stawiać znaku równości między tamtą zbrodnią a katastrofą samolotu prezydenckiego 10.04.2010.
Uważamy, że rodzinom ofiar, które zginęły w katastrofie w dniu 10.04, należy się głęboki szacunek i współczucie, a także prawo do swojego stowarzyszenia, ale nie może się ono nazywać "Rodzina Katyńska". Stosowne byłoby używanie nazwy Stowarzyszenie Rodzin Ofiar Smoleńskiej Katastrofy.
Za Zarząd Zbigniew Siekański
Prezes Stowarzyszenia Rodzin Ofiar Katynia Polski Południowej
Stowarzyszenie Rodzina Katyńska w Lublinie przyłącza się do protestu w sprawie używania przez rodziny Ofiar tragedii smoleńskiej nazwy STOWARZYSZENIE RODZIN KATYŃSKICH 2010 i manipulowania tą nazwą w celach politycznych czy ambicjonalnych.
Chylimy czoła przed Ofiarami tej największej we współczesnej Polsce tragedii narodowej i zapewniamy, że pamięć o Nich będzie trwała. Ofiary smoleńskie nie były jednak spokrewnione z Polakami zamordowanymi w 1940 r przez NKWD w Katyniu, a więc Ich rodziny nie mają moralnego prawa nazywać się Rodziną Katyńską.
Rodziny Katyńskie po 50 latach przymusowego milczenia i doznawania ze strony komunistycznych władz wielu represji powstały przed ponad 20 laty, są osobami prawnymi i zrzeszają córki, synów i najbliższych jedynie polskich oficerów i policjantów - Ofiar Katynia.
Zawłaszczanie przez rodziny Ofiar katastrofy pod Smoleńskiem nazwy Stowarzyszenie Rodzin Katyńskich, a także używanie określeń KATYŃ 2010 czy DRUGI KATYŃ jest w pełni nieuzasadnione, jest w pewnym sensie nadużyciem, a także bolesne dla tych, których Bliscy spoczywają na katyńskich nekropoliach.
Oddając rodzinom Ofiar tragedii w dniu 10 kwietnia br głęboki szacunek i wyrazy współczucia, prosimy o odstąpienie od używania nazwy, która dotyczy jedynie Ofiar sowieckiego totalitaryzmu - bestialsko zamordowanych w 1940 r.
Niech w nazwie Stowarzyszenia będzie SMOLEŃSK - tam przecież wydarzyła się ta straszna tragedia! Smoleńsk, a nie Katyń jest miejscem, gdzie życie straciło 96 naszych Rodaków, wielkich patriotów!
Prezes Stowarzyszenia RKL Danuta Malon
Ocena:
35 głosów

Skaczemy bliżej. Biegamy wolniej. A w zwisie jesteśmy dwa razy gorsi niż w PRL-u
