Do internetu trafił właśnie wykaz 6 mln urzędowo zatwierdzonych angielskich testamentów z lat 1861-1941 rzucający światło także na majątki pozostawione przez postaci znane z kart historii.
Opublikował go portal Ancestry.uk. Świadczy on pomoc tym, którzy chcą odnaleźć swoje korzenie na Wyspach Brytyjskich. Za drobną opłatą ułatwia dostęp do danych osobowych przodków, a nawet pomaga utworzyć drzewo genealogiczne.
Z urzędowego rejestru testamentów wynika, że nie każdy sławny człowiek zostawił po sobie duży majątek. Oscar Wilde, umierając 110 lat temu w Paryżu, miał powiedzieć: "Umieram, tak jak żyłem, ponad stan", i zostawił synowi 250 ówczesnych funtów (ok. 28 tys. dzisiejszych euro). Ten jednak przez 22 lata musiał dochodzić w sądach swoich praw.
Jak zauważył CNN, który w swoim portalu upowszechnił rewelacje Ancestry.uk, Eleonora Marks, najmłodsza córa autora "Kapitału", odziedziczyła w 1883 r. po ojcu 250 funtów (ok. 23 tys. dzisiejszych funtów) i 395 dolarów (obecnie 36 tys. dol.).
Karol Darwin, który swoją teorią ewolucji wstrząsnął posadami XIX-wiecznego świata, umierając w 1882 r., pozostawił majątek wartości 146 tys. 911 funtów (ok. 13 mln funtów dzisiaj) i 232 tys. dolarów (20,5 mln dol.). Było to o wiele więcej, niż wyniósł spadek po twórcy czekoladowego imperium Johnie Cadburym. Ten w 1889 r. sporządził testament na 43,7 tys. funtów (4,2 mln) i 69 tys. dol. (6,6 mln).
Po autorze "Klubu Pickwicka" Karolu Dickensie spadkobiercy odziedziczyli w 1870 r. 80 tys. ówczesnych funtów (7,1 mln dzisiaj) i 126 tys. dolarów (11,2 mln dol.). Lewis Caroll, autor słynnej "Alicji w krainie czarów", w 1898 r. pozostawił w spadku rodzinie 4145 funtów (450 tys. dzisiaj) i 6500 dol. (710 tys.).
Źródło: Gazeta Wyborcza