http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

5 proc. Polaków molestowanych seksualnie w pracy

dejot, PAP
2010-08-12, ostatnia aktualizacja 2010-08-12 18:26

Molestowanie seksualne w miejscu pracy przez przełożonego lub kogoś wyższej rangi zgłasza średnio co dziesiąta osoba na świecie. W Polsce takich osób było 5 proc.


Fot. Sxc.hu
Sondaż przeprowadzo na 12 tys. osób w 24 krajach przez agencję Reutera i firmę badania opinii publicznej IPSOS.

Najgorzej w Indiach i Chinach

Najczęściej na molestowanie seksualne w pracy skarżą się w Indiach - 26 procent badanych zgłasza, że było jego ofiarą. Zaraz za Indiami plasują się pod tym względem Chiny - 18 procent, Arabia Saudyjska - 16 procent, Meksyk - 13 procent i RPA - 10 procent. We Włoszech na molestowanie seksualne w pracy uskarża się 9 procent badanych, a w Brazylii, Rosji, Korei Południowej i Stanach Zjednoczonych - po 8 proc.

Najmniej narażone na molestowanie seksualne są osoby pracujące w Szwecji i Francji - problemy takie zgłosiło tam zaledwie 3 procent badanych. O molestowaniu seksualnym informowało 4 procent zatrudnionych w Wielkiej Brytanii i Australii, 5 procent w Polsce, Niemczech i Belgii, a w Hiszpanii, Japonii, Kandzie i Argentynie - 6 procent. Nieco gorzej wygląda sytuacja na Węgrzech, gdzie na molestowanie seksualne skarżyło się 7 procent objętych badaniem.

Wynika z niego, że najbardziej narażone na molestowanie seksualne są osoby poniżej 35. roku życia.

Badanie wykazało również, że 7 procent pracowników było ofiarą rękoczynów ze strony rozzłoszczonych współpracowników bądź szefów. Najczęściej dochodzi do tego w Indiach - przypadki takie zgłosiło tam 25 procent badanych. Na drugim biegunie pod tym względem znajduje się Szwecja, gdzie o rękoczynach informował 1 procent.

To zjawisko się nasila

Badanie zbiega się ostrzeżeniami ekspertów, którzy donoszą o nasilaniu się tego zjawiska. Niedawno doszło też do kilku przypadków molestowania przez osoby na wysokich stanowiskach.

W zeszłym tygodniu ze stanowiska prezesa firmy Hewlett-Packard ustąpił Mark Hurd, oskarżany o molestowanie seksualne, a w sprawie oskarżeń Marka McInnesa, byłego prezesa australijskiej sieci handlowej David Jones, który ustąpił w czerwcu, toczy się dochodzenie.

- Kiedy starsi rangą usiłują odbyć stosunek seksualny z pracownikami, tylko dlatego, że są oni ich podwładnymi, a nie dlatego, że szukają prawdziwego związku, to nie jest to tylko molestowanie, to jest wykorzystywanie - powiedział John Wright z firmy IPSOS.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 6 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':