http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

ZNP: Dwulatki do przedszkola

Aleksandra Pezda
2010-08-12, ostatnia aktualizacja 2010-08-12 07:43

Związek proponuje też by to nie samorządy, ale państwo przejęło finansowanie przedszkoli.

Przedszkole w Bydgoszczy
Fot. Krzysztof Szatkowski / Agencja Gazeta
Przedszkole w Bydgoszczy
Ponad 1500 podpisów pod obywatelskim projektem nowelizacji ustawy oświatowej zebrał Związek Nauczycielstwa Polskiego. Wczoraj związkowcy zanieśli projekt do Sejmu. Proponują w nim obciążyć skarb państwa kosztami utrzymania przedszkoli. Teraz to gminy finansują opiekę przedszkolną na własnym terenie. Ale z oszczędności zlikwidowały tak wiele placówek, że odsetek przedszkolaków znacznie odstaje od unijnych wyników - nasza średnia to 60 proc. Tyle dzieci w wieku trzy-sześć lat chodzi do przedszkola. Im dziecko młodsze, tym z miejscem dla niego gorzej. Czterolatków jest w przedszkolach ok. 40 proc., trzylatków - najwyżej 30 proc. Jeszcze większe różnice są między miastem a wsią, gdzie na przedszkole ma szanse co najwyżej co trzecie dziecko. Unijna średnia to 84 proc.

Według ZNP bez zmiany systemu finansowania przedszkoli niewiele się zmieni. Związkowcy wyliczyli, że przedszkoli brakuje dla pół miliona dzieci. - W wielu zwłaszcza mniej zamożnych gminach brakuje przedszkoli. To państwo powinno przejąć ciężar ich utrzymania - mówi Sławomir Broniarz, prezes ZNP.

Związek już raz próbował przeforsować takie przepisy. Podobny projekt ZNP złożył w Sejmie dwa lata temu, ale został on przez posłów odrzucony. Tym łatwiej, że był rozpatrywany razem z ustawą, która posłała sześciolatki do szkół (na raty, od 2012 - wszystkie). Jednym z argumentów było, że sześciolatki zwolnią miejsce w przedszkolach dla młodszych dzieci.

Tym razem ZNP dorzuciło jeszcze obniżenie wieku przedszkolnego - przedszkola przyjmowałyby nawet dwuletnie dzieci (teraz są w żłobkach, których jest jeszcze mniej, niż przedszkoli). I w ten sposób projekt ZNP konkurować będzie z projektem ustawy o żłobkach opracowanym przez minister pracy Jolantę Fedak (PSL) i wspieranym przez rząd, w którym jest kilka różnych pomysłów na opiekę nad najmłodszymi dziećmi, nie tylko pełne żłobki i przedszkola.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 6 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':