Po powodzi w Bogatyni rząd przyjmie dziś projekt zmian w ustawach powodziowych uchwalonych po powodziach majowych i czerwcowych. To były tzw. specustawy - mogli z nich skorzystać jedynie powodzianie, którzy ucierpieli w tamtej powodzi.
- Przyjmiemy takie przepisy, które umożliwią przedłużenie tej pomocy - zapowiedział w poniedziałek premier
Donald Tusk przed spotkaniem z prezydentem Bronisławem Komorowskim i marszałkiem Sejmu Grzegorzem Schetyną.
Zmiany musi jednak zaakceptować parlament. Dlatego w czwartek odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Sejmu. W poniedziałek wieczorem obradowały Prezydium Sejmu i Konwent Seniorów. Posłowie będą musieli przerwać urlopy, bo zaczęły się już trwające ponad miesiąc sejmowe wakacje.
Uchwalona w czerwcu ustawa o szczególnych rozwiązaniach dotyczących usuwania skutków powodzi przewiduje m.in. ułatwienia w odbudowie miejsc pracy oraz pomoc dla gospodarstw, które znalazły się pod wodą. Natomiast sierpniowa ustawa o wspieraniu przedsiębiorców dotkniętych skutkami powodzi przewiduje możliwość udzielenia pożyczki w wysokości do 50 tys. zł przedsiębiorcom, którzy zostali poszkodowani przez powódź z maja i czerwca 2010 r. i zatrudniają nie więcej niż 50 pracowników. Ustawa przewiduje, że w wielu przypadkach pożyczka ta będzie umarzana.
Minister spraw wewnętrznych i administracji Jerzy Miller przekazał 7 mln 445 tys. zł na zasiłki dla powodzian na Dolnym Śląsku.