"Zarząd Narodowego Funduszu Inwestycyjnego Midas Spółka Akcyjna informuje, że otrzymał od fundacji Lux Veritatis z siedzibą w
Warszawie wezwanie do wykupu weksla..." - tak od kilku dni rozpoczynają się giełdowe komunikaty Midasa, który jest właścicielem operatora CenterNet.
Fundacja o. Rydzyka chce od partnerów w sumie 25 mln zł. To "zabezpieczenie zapłaty kary umownej zastrzeżonej w umowie o współpracy" - czytamy w komunikacie Midasa.
Konflikt rozgorzał niespodziewanie pod koniec czerwca. Jeszcze dzień wcześniej w
programie TV Trwam dotyczącym telefonii miano zachwalać ofertę sieci W Rodzinie. Zamiast tego na głowę zaproszonego do
studia przedstawiciela sieci posypał się grad zarzutów o niewywiązywanie się z umowy.
Dzień później Lux Veritatis wypowiedział umowę operatorowi, a ten - tego samego dnia - odwzajemnił się identycznym gestem.
O jakie warunki umowy poszło? Jak można przeczytać w oświadczeniu fundacji zamieszczonym na internetowych stronach Radia Maryja chodzi o to, że CenterNet nie umożliwił klientom sieci dostępu do mobilnego internetu, nie włączył usługi poczty głosowej czy funkcji przesyłania MMS-ów. "Nie mogliśmy również uzyskać wiążącej daty wprowadzenia tzw. usług postpaidowych, czyli umów abonenckich" - czytamy w oświadczeniu.
CenterNet nie pozostaje dłużny. Zarzuca fundacji, że nie zbudowała zakładanej liczby punktów sprzedaży, a telefoniczne centrum obsługi klienta, na które operator dał 5 mln zł, nie wykorzystywało swoich możliwości.
Za darmo do Radia Maryja Sieć W Rodzinie zaczęła działać w lipcu zeszłego roku, podczas corocznej pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę.
Pomysł miał ojciec Rydzyk - on będzie reklamował przedsięwzięcie wśród miłośników Radia Maryja i TV Trwam (grupa szacowana nawet na 2 mln osób, w większości starszych, nieużywających komórek), CenterNet da część pieniędzy i uruchomi usługę. Jednym z elementów oferty są np. darmowe połączenia z mediami o. Rydzyka.
W rolę promotora sieci wcielił się prezes
PiS Jarosław Kaczyński, który zadeklarował, że sam taki telefon nabędzie.
W projekt zaangażowany był giełdowy inwestor Roman Karkosik uważany za autora porozumienia z Lux Veritatis. Dziś ze spółką CenterNet ani z jej właścicielem - Midasem - nie ma już wiele wspólnego. Pojawia się za to nazwisko Zygmunta Solorza-Żaka. Właściciel Polsatu nie ma co prawda żadnych formalnych powiązań z projektem W Rodzinie, ale właścicielem spółki Aero2 (do której pośrednio należy CenterNet) jest Krzysztof Żyto ze współpracującej z Solorzem kancelarii Chajec, Don-Siemion & Żyto. Prezesem tej spółki jest Adam Kuriański, do niedawna związany z kontrolowaną przez Solorza Sferią.
100 tys. to nie jest łakomy kąsek Czy kłótnia o kasę sprawi, że sieć W Rodzinie zniknie? Obie strony świetnie zdają sobie sprawę, że ich konflikt obserwowany jest przede wszystkim przez 100 tys. użytkowników sieci. Ta rzesza - choć nieporównywalna z liczbą 500 tys., jaką chciano pozyskać - nie tylko zainwestowała w starter i doładowania, ale często też w kosztujący ok. 270 zł telefon, specjalnie przystosowany do potrzeb osób starszych. Czy teraz zostaną na lodzie?
Obie strony uspokajają, że nie. Zarząd CenterNetu co prawda przekonuje, że roszczenia fundacji są bezzasadne, ale natychmiast deklaruje chęć dalszej współpracy. Lux Veritatis też przekonuje, że "wszyscy, którzy mają dostęp do telefonii W Rodzinie, mogą i powinni bez przeszkód z niej korzystać aż do czasu, kiedy poinformujemy o wynikach prowadzonych przez nas rozmów, o kolejnych podjętych decyzjach".
Zdaniem Witolda Tomaszewskiego, eksperta z branżowego portalu Telepolis.pl, skonfliktowani partnerzy są tak naprawdę na siebie skazani. I to Lux Veritatis potrzebuje CenterNetu, a nie odwrotnie.
- CenterNet zapowiadał budowę sieci, która służyć będzie przede wszystkim do oferowania ultraszybkiego internetu. Myślę, że umowa z o. Rydzykiem nie jest jej niezbędna - mówi ekspert.
Co innego fundacja - Lux Veritatis rozmawia z innymi operatorami, ale czy ci zdecydują się na współpracę? Bycie kojarzonym z fundacją o. Rydzyka może zaszkodzić wizerunkowi, a 100 tys. użytkowników to niezbyt łakomy kąsek dla graczy posiadających 13-14 mln klientów - podkreśla.
Przeczytaj też Jak o. Rydzyk broni obrońców krzyża spod Pałacu Prezydenckiego