Chcą tego szefowie
MSZ Radosław Sikorski i
MSWiA Jerzy Miller. Wystosują wspólny list do swoich odpowiedników w krajach UE zawierający polską argumentację w sprawie objęcia całego Obwodu Kaliningradzkiego umową o małym ruchu granicznym, który ułatwi
podróże mieszkańcom stref przygranicznych.
Sikorski przypomniał, że obecne regulacje europejskie pozwalają na ustanowienie małego ruchu granicznego w pasie 30, maksymalnie 50 km od granicy. Przy zastosowaniu tych kryteriów tylko część Obwodu zostałaby objęta udogodnieniami. - Jesteśmy zdeterminowani, by przekonać Unię do zmiany zarządzenia, a jeśli nam się nie uda, to jesteśmy gotowi wziąć na siebie ryzyko wprowadzenia umowy, nawet jeśli nie będzie się ona komuś w Brukseli podobała - stwierdził szef MSZ. Sikorski powiedział także, że szef rosyjskiej dyplomacji
Siergiej Ławrow weźmie udział w naradzie polskich ambasadorów pod koniec sierpnia. Później, na przełomie września i października, złoży kolejną wizytę w Polsce. Poinformował również, że na jesieni ma zostać zaprezentowana wspólna publikacja polskich i rosyjskich historyków dotycząca problemów w relacjach między naszymi krajami w XX wieku. Zaznaczył, że Polska rozważa zaproponowanie spotkania trójstronnego z dodatkowym udziałem Niemiec. Dodał, że w toku są prace nad projektem ustawy dotyczącej Centrum Dialogu i Porozumienia Polsko-Rosyjskiego.