http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Dowód na istnienie niezależnej prokuratury

Ewa Siedlecka
2010-08-04, ostatnia aktualizacja 2010-08-04 18:40

Jak się dowiadujemy, prokuratura szykuje wniosek do Sejmu o postawienie przed Trybunałem Stanu osób odpowiedzialnych za wyrażenie zgody na tajne więzienia CIA w Polsce. Jeśli do tego dojdzie, będzie to żywy dowód na słuszność uwolnienia prokuratury spod władzy rządu

Ewa Siedlecka
fot. AG
Ewa Siedlecka
Prokuratura uzależniona od rządu ignorowała podejrzenia o istnienie w Polsce więzień CIA, a śledztwo wszczęła dopiero po ponad dwóch latach od pierwszych doniesień. Nie zanosiło się, że cokolwiek z niego będzie. O możliwości postawienia zarzutów dowiadujemy się dopiero po rozdzieleniu funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości.

Postawienie takich zarzutów to problem nie tylko dla SLD-owskiego premiera i SLD-owskiego prezydenta. Kolejne rządy od 2005 r. odmawiały współpracy z komisją Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Czyli ukrywały dowody. Odpowiedzialnym za to wysokim urzędnikom też mogą zostać postawione zarzuty.

Według informacji "Gazety" prokuratura może pójść dalej i postawić nie tylko zarzut niedopełnienia obowiązku, ale też zbrodni wojennych. To by oznaczało, że ma dowody na to, iż prezydent, premier lub/i szef MSWiA za rządów SLD wiedzieli, co dzieje się w polskiej bazie CIA.

Postawienie zarzutów dowodziłoby, że powiódł się eksperyment z niezależną prokuraturą. I nie musi się ona bać, że postawienie zarzutów będzie odczytane - jak swego czasu w stosunku do Zbigniewa Ziobry czy Mariusza Kamińskiego - jako działanie na zamówienie rządu czy rządzącej partii.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 14 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    28 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':