O co biją się politycy? Wie o tym
Janusz Piechociński z
PSL, który na
swoim blogu pisze: - Bitwa wokół Krzyża ,Bitwa wokół Lecha. Bucząca Bitwa wokół Powstańczych Mogił , bitwa o Maciarewicza i Palikota czyli o "smoleńską swoją prawdę". Co takiego z nami zaczyna się dziać? Nie ma zaś Bitwy o miejsca pracy, wzrost eksportu, poprawę bezpieczeństwa. Polityka przeniosła się wyłącznie w świat symboli porzucając prozę życia - zastanawia się.
Może wykreślimy kaczkę z menu? Takie rozwiązanie proponuje poseł PO Cezary Tomczykiewicz.
Na swoim blogu pisze : - Skojarzenia przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości są naprawdę przerażające. Jakie meandry zatoczyły myśli eurodeputowanych
PiS, panów Czarneckiego i Migalskiego, że przeszkadza im reklama piwa "Lech". przywołuje wypowiedź przedstawiciela Kompanii Piwowarskiej, że hasło z frazą zimny Lech znane jest od 2009 roku. - Ale zakażmy go, bo panowie Czarnecki i Migalski raczą mieć dziwne skojarzenia i źle się z nimi czują! - pisze. I dodaje: - Prewencyjnie należałoby też zalecić wycofanie z menu restauracji w Krakowie następujących dań: - kaczka po staropolsku, - kaczka po pekińsku, - kaczka po włosku, - kaczka po królewsku, - kaczka po kastylijsku, - kaczka po japońsku, - kaczka z ananasem po tajlandzku, - kaczka po seczuańsku, - kaczka po myśliwsku, - kaczka po poznańsku itd.
Trójpodział Passenta Daniel Passent, publicysta "Polityki"
analizuje polityczną scenę. Lewicy proponuje więcej pokory. I gani Grzegorza Napieralskiego za pozostawienie wolnej ręki swoim wyborcom w II turze wyborów prezydenckich. - To był błąd. Powinien był powiedzieć 'STOP IV RP!, a potem będziemy się rachować z Platformą'. Doradza, by nie odsuwał polityków lewicy umiarkowanej, otwartej, "liberałów", na rzecz "prawdziwych" lewicowców. - Napieralski powinien hołubić jednych i drugich. I pamiętać, że są ludzie, którzy głosowali na niego na zasadzie mniejszego zła, ponieważ nie mogli znieść J.K. ani wybaczyć Platformie jej zaniedbań, np. dopuszczenia do upadku finansowego, merytorycznego i politycznego mediów publicznych. Rada dla lewicy: Napieralski, otwórz się, zapomnij o urazach.
O prawicy pisze: - Wybór wątku katastrofy przez prezesa nie jest taki głupi i nie należy go lekceważyć. Emocji nie wolno lekceważyć. W wielu krajach utorowały one populistom drogę do władzy. Dlatego ja nie ubolewam nad tym, że prezes chce wspiąć się po katastrofie do władzy. To nie jest plan śmieszny - to plan groźny. O centrum: - więcej odwagi. Platforma, jak to centrum - jest pomiędzy młotem, a kowadłem. oś się jednak się dzieje, jak choćby w sprawie porozumienia z lewicą w sprawie mediów publicznych, lecz za mało. Podwyżka VAT o 1 pkt procentowy, sprzedaż ziemi państwowej, szybsza prywatyzacja, to - jak przyznaje sam Tusk - "kupowanie czasu". Nie jest to takie efektowne, jak bycie na lewicy (postulat świeckiego państwa, in vitro, egalitaryzm), ani na prawicy pod krzyżem i pod Wawelem, ale taki już jest los centrum w czasach pragmatyzmu i końca wielu ideologii. Życzę więcej odwagi.
Migalski dziękuje kompanii Europoseł PiS
pisze na swoim blogu: - Kompanii Piwowarskiej należą się podziękowania - wycofała się z tej niezręcznej reklamy i dobrze, że to zrozumiała i nie brnęła w to dalej. Wierzyłem, ze ta akcja była po prostu głupim przypadkiem przy pracy, a nie świadomą prowokacją. Reakcja na nasze protesty zdaje się potwierdzać te interpretacje. Jeszcze raz dziękuję. To odwaga przyznać się do błędu. Załącza też pismo, które dostał od Kompanii Piwowarskiej.
Minister rolnictwa zaczyna rozliczanie Marek Sawicki, minister rolnictwa w rządzie PO-PSL
zaczyna cotygodniowy cykl rozliczeniowy. Na swoim blogu zapowiada, że co siedem dni będzie podsumowywał swoją pracę. - Aby unikać niepotrzebnych nieporozumień wynikających z braku informacji, zwłaszcza dla mediów dotyczących spraw, nad którymi obecnie pracuję oraz o podejmowanych działaniach resortu rolnictwa chciałbym w miarę możliwości, co tydzień podsumowywać najważniejsze, w moim przekonaniu, sprawy mijającego tygodnia - pisze. Dowiadujemy się, że w zeszłym tygodniu najważniejsze było wysłanie wniosku do Komisji Europejskiej o zgodę na dodatkowe wsparcie dla plantatorów tytoniu na kwotę 30 mln euro. Albo, że "do KE został wysłany wniosek z prośbą o zgodę na przeznaczenie dodatkowych pieniędzy dla rolników utrzymujących krowy oraz chowu owiec. Program obejmie rolników z województw południowo - wschodnich. W tym roku wydatkowano na ten cel 30 mln euro. W roku przyszłym wnioskujemy o 50 mln euro."