16. Przystanek Woodstock zaczął się nietypowo - eskadra wojskowych iskier przeleciała nad festiwalem i rozpuściła na niebie smugę dymów w narodowych biało-czerwonych barwach. - To wyjątkowy moment. Żebyśmy nie zapomnieli, co się stało w Polsce. Smoleńsk, wielka powódź, śmierć żołnierzy daleko od domu. Pochylmy się w tym wyjątkowym miejscu, gdzie wszyscy możemy być razem i się szanować. Bo jesteśmy w Polsce, pięknym kraju, z wami, pięknymi ludźmi - rozpoczął festiwal
Jurek Owsiak. Na Przystanek dotarło ok. 300 tys. fanów, także z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Holandii.
Aśka Naramowicz od 11 lat przyjeżdża na Woodstock z organizacją Nigdy Więcej znaną z ogólnopolskiej akcji "Wykopmy rasizm ze stadionów". - Woodstock to idealne miejsce, by znaleźć nowych wolontariuszy - mówi.
Jabol, Diabeł i Łukasz (Tczew, Gdańsk, Toruń) zameldowali się na kempingu motocyklistów. Rok temu przyjechało ponad tysiąc harleyowców. W tym może być więcej. - Tylko żeby było jasne. Parkujemy maszyny, nie ruszamy się z miejsca i po niedzieli z powrotem. Jesteśmy normalni, żadni z nas dawcy nerek - zastrzega Łukasz, prawnik z lekką siwizną we włosach (ubezpieczenia, sprawy gospodarcze).
Szymon z ogromnym irokezem zbiera na polu puste puszki. Zapisze się i weźmie udział w losowaniu laptopa. 25-latek z Lublina, rozwozi busem przesyłki. - Wkurza mnie, gdy ludzie pytają, na co stawiam włosy. Jasne, że na lakier. A na co? Na cukier? Czasy się zmieniają, nowocześnie jest - opowiada.
Jurek Owsiak ma pretensje do
TVP. - Jest upolityczniona, zła, puszczane są bzdury. Żadnej misyjności - mówił na spotkaniu z woodstokowiczami. - A tu ludzie w trzy dni oddają ponad tysiąc litrów krwi, co jest jakimś rekordem. Pod ambulansem powinni kamery postawić, bo tu jest misja - dodał. Przyznał, że sam nie płaci abonamentu na media publiczne.
Paweł z Bukowca na spotkaniu z Owsiakiem martwił się o wiek szefa WOŚP (za parę lat sześćdziesiątka). - No, pociągniesz jeszcze kilka Woodstocków. A dalej? Masz następcę? - pytał.
- Nie myśl o tym - odpowiadał Owsiak.
W piątek na wielkiej scenie zagrali m.in.:
Papa Roach z
USA, skrzypek Nigel Kennedy, Peyoti for President i
Lao Che.
W sobotę wystąpią amerykańskie kapele Life of Agony i Girl in a Coma, angielska Panic Cell oraz Leszek Możdżer z Tymonem Tymańskim. Wydarzeniem ma być spotkanie z Jerzym Buzkiem, przewodniczącym Parlamentu Europejskiego.