http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Sprawa Przemyka przedawniona. "Porażka wymiaru sprawiedliwości"

dejot, PAP
2010-07-28, ostatnia aktualizacja 2010-07-28 13:21

Sprawa zomowca oskarżonego o śmiertelne pobicie Grzegorza Przemyka jest porażką wymiaru sprawiedliwości - podkreślił w środę Sąd Najwyższy, który oddalił kasację ministra sprawiedliwości od prawomocnego wyroku sądu, który z powodu przedawnienia umorzył sprawę Ireneusza K.

Grzegorz Przemyk
Fot. archiwum
Grzegorz Przemyk
Uzasadniając swoje orzeczenie, Sąd Najwyższy zaznaczył, że choć kasacja jest bezzasadna, należy wyrazić ubolewanie, że przez prawie 28 lat, w wolnej Polsce, wymiar sprawiedliwości nie zdołał orzec o merytorycznej zasadności zarzutu postawionego oskarżonemu.

Sąd zwrócił uwagę, że matactwa w tej sprawie z czasów komunistycznych okazały się skuteczne po latach. - Autorytet wymiaru sprawiedliwości, autorytet prawa, buduje się na jego uczciwym respektowaniu i stosowaniu - mówiła sędzia Małgorzata Gierszon.

SN uznał kasację ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego za bezzasadną. Kwiatkowski chciał, by umorzenie uchylono, a sprawa wróciła do sądu II instancji. Zdaniem ministra, czyn, którego dopuścił się były zomowiec Ireneusz K., nie przedawnia się.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 9 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów