Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl
>
W naszym sondażu partyjnym nie ma wielkich zmian w porównaniu z początkiem lipca. PO ma 43 proc. (o 1 pkt proc. mniej), a
PiS - 29 proc. (spadek o 2 pkt). O wejście do Sejmu nie musi się martwić
SLD (wzrost do 11 proc.). Znów bardzo słaby wynik osiągnął
PSL (2 proc., bez zmian).
Sondaż był przeprowadzony w ostatni weekend, gdy w wewnętrznych wyborach PiS przegrała frakcja liberałów, a
Jarosław Kaczyński zapowiedział, że idą trudne czasy. Te wydarzenia - w środku wakacyjnego weekendu - nie zdążyły zapewne znacząco wpłynąć na preferencje Polaków.
Warto jednak przypomnieć, że badanie odbyło się już po zaostrzeniu retoryki przez PiS. Zaczął działać zespół ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej, którego szef Antoni Macierewicz zdążył nazwać ją "zbrodnią".
W sondażu "Gazety" takie same notowania jak PSL ma
Samoobrona. Pozostałe partie mają poparcie 1 proc.
Niezdecydowanych jest 9 proc. "Gazeta" od lipca przedstawia dane z sondażu z odsetkiem niezdecydowanych. W poprzednich miesiącach było inaczej - wyborców niezdecydowanych pracownia PBS DGA przydzielała proporcjonalnie, w zależności od poparcia, wszystkim partiom. Wybory prezydenckie udowodniły, że teraz ta metoda jest zawodna - wśród niezdecydowanych więcej było sympatyków Jarosława Kaczyńskiego i Grzegorza Napieralskiego niż Bronisława Komorowskiego. Można więc ostrożnie zakładać, że także w preferencjach partyjnych wśród niezdecydowanych jest nieco więcej zwolenników PiS i SLD niż Platformy.
PBS DGA, 23-25 lipca, badanie metodą wywiadu bezpośredniego, próba reprezentatywna 1068 osób ***
Bez większych zmian także w sondażu GfK Polonia dla "Rzeczpospolitej". Na PO głosowałoby 49 proc. (+ 1 proc.), a na PiS - 37 proc. (spadek o 3 proc.). Według niego do Sejmu weszłoby jeszcze SLD z 9 proc. (bez zmian) poparcia, a poza Sejmem po raz kolejny znalazł by się PSL - 2 proc. (+ 1).