Kolejne dziesięć tomów Moskwa przekaże do Warszawy w sierpniu. W tym samym miesiącu z prokuratorami rosyjskimi spotka się naczelny prokurator wojskowy. W październiku do Moskwy wybiera się Andrzej Seremet. Dziś ujawnił, że polscy biegli z Instytutu Ekspertyz odczytali z zapisu tzw. czarnych skrzynek kilkadziesiąt słów, z których część będzie miała poważne znaczenie dla śledztwa. Seremet nie zdradził, czyje to słowa, ani którego z wątków śledztwa dotyczą. Prokuratura sprawdza cztery wątki: awarię samolotu, błąd pilotów, zła organizację lotu, nacisk pasażerów, by piloci lądowali mimo złej pogody.
Do tej pory polscy prokuratorzy przesłuchali 204 świadków, na liście jest kolejnych sto nazwisk. Seremet odniósł się też do zarzutów niektórych rodzin ofiar, że były kłopoty z identyfikacją zwłok. - Przyznaję, że polski prokurator uczestniczył tylko w jednej sekcji - byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Przy innych nie, bo było to fizycznie niemożliwe. Gdy polscy prokuratorzy dotarli na miejsce już zakończono badania. Ale nie jest to sytuacja nadzwyczajna - mówił Seremet. Zapowiedział, że będzie sugerował śledczym ujawnienie całego stenogramu po zakończeniu badań przez biegłych w październiku.
Źródło: Gazeta Wyborcza