http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gra półsłówek

Bogdan Wróblewski
2010-07-27, ostatnia aktualizacja 2010-07-26 20:29

Antoni Macierewicz mówił w Sejmie: - Dobrze by było, gdyby opinia publiczna miała świadomość, że słowa, których używamy, i pytania, jakie zdajemy, mają pełne odniesienie w faktach.

Antoni Macierewicz
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Antoni Macierewicz
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Dziennikarka Radia Eska jeszcze podczas briefingu odwołała się do faktów: - Ja czytam to, co pan czytał: "bezpieczeństwa realizacji zadań", a to nie jest to samo, co "bezpieczeństwa" lotu.

Ale Macierewicz słówka "bezpieczeństwo" się chwyta: - To ciekawe, co to jest bezpieczeństwo realizacji zadań, skoro zadaniem jest przelot?

Dziennikarka próbuje wyjaśnić, że przecież w decyzji nie ma mowy o "bezpieczeństwie" pojedynczego lotu, tylko o zapewnieniu obsługi lotów VIP-ów: - I dlatego minister poleca w decyzji zawarcie umowy na udostępnienie nowych samolotów, chodzi o powiększenie floty.

Ale Macierewicz swoje: - Czyli bezpieczeństwo realizacji zadań może być zagrożone i można nadal wysyłać samoloty, które nie gwarantują bezpieczeństwa realizacji zadań.

Dziennikarka jeszcze raz cytuje nagłówek: - "W sprawie zwiększenia możliwości transportu lotniczego dla najważniejszych osób w państwie w okresie przejściowym".

Macierewiczowi bezpieczeństwo kojarzy się z jednym: - Powinny być wstrzymane loty takim środkiem transportu, który nie gwarantuje bezpieczeństwa, zanim wyślemy nim prezydenta.

Była kiedyś taka zabawa: gra półsłówek...

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 21 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    34 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':