Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl
>
KRRiT ma pięciu członków. Dwóch rekomendował prezydent Bronisław Komorowski (Krzysztof Luft i Jan Dworak). Jednego Senat (prof. Stefan Pastuszka z
PSL).
Na poprzednim posiedzeniu Sejm miał obsadzić swoje dwa miejsca. Nie zrobił tego, bo - oficjalnie - Sławomir Rogowski i Witold Graboś nie mają certyfikatów dostępu do tajemnic (wydaje je ABW). Nieoficjalnie - bo PO się zorientowała, że wybór dwóch kandydatów lewicy da jej zbyt dużą siłę. Ustawowa większość w każdej sprawie, którą rozpatruje KRRiT, to cztery głosy. - Gdy ma się dwa, można zablokować wszystkie decyzje. W każdej sprawie trzeba by dogadywać się z lewicą - mówi poseł PO.
Dwa miejsca dla
SLD - nieoficjalnie - to pomysł Grzegorza Schetyny (PO). - Przed wyborem na marszałka Sejmu obiecał je Napieralskiemu. Chciał mieć jak najwięcej głosów - mówi poseł Sojuszu.
Cały klub lewicy poparł Schetynę, ale PO była za kandydaturą Jerzego Wenderlicha na wicemarszałka. Obietnica dwóch miejsc w KRRiT była niepotrzebna. - I wielce ryzykowna - przyznaje poseł lewicy.
PSL proponował, by 3 miejsca z puli Sejmu i Senatu rozdać po jednym dla PSL, SLD i PiS. - Wtedy w nowej Radzie byłaby cała opozycja, nie jak w tej wybranej za rządów PiS, LPR i Samoobrony - mówią ludowcy. PiS wystawił jednak Jarosława Sellina (współtwórcę ustawy medialnej z 2005 r., która umożliwiła PiS przejęcie mediów publicznych) i prawicowego publicystę Macieja Iłowieckiego. - U nas tylko
Jarosław Gowin mógłby na nich zagłosować - żartują w PO.
Teraz PO ma problem nierozwiązywalny: jak nie dać lewicy dwóch miejsc i nie poprzeć żadnego kandydata PiS. Nowych członków Sejm ma wybrać na posiedzeniu zaczynającym się 4 sierpnia.
Najprawdopodobniej tego dnia Sejm przegłosuje też ustawę medialną, która umożliwia wymianę rad nadzorczych i zarządów w
TVP i Polskim Radiu. Jest tylko jeden punkt sporny: ilu członków rad nadzorczych ma wskazać rząd. PO chce - by trzech (po jednym minister finansów, kultury i skarbu). SLD proponuje, by tylko jednego, a PSL - dwóch. Potem nowela trafi do Senatu, ale ustawa ma być przegłosowana przed parlamentarnymi wakacjami.