http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kogo PO wpuści do KRRiT

Agnieszka Kublik
2010-07-27, ostatnia aktualizacja 2010-07-27 09:48

Czy dwa ostatnie miejsca w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji dostanie SLD, czy jedno jednak PiS?

Jan Dworak
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Jan Dworak
Krzysztof Luft
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Krzysztof Luft

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



KRRiT ma pięciu członków. Dwóch rekomendował prezydent Bronisław Komorowski (Krzysztof Luft i Jan Dworak). Jednego Senat (prof. Stefan Pastuszka z PSL).

Na poprzednim posiedzeniu Sejm miał obsadzić swoje dwa miejsca. Nie zrobił tego, bo - oficjalnie - Sławomir Rogowski i Witold Graboś nie mają certyfikatów dostępu do tajemnic (wydaje je ABW). Nieoficjalnie - bo PO się zorientowała, że wybór dwóch kandydatów lewicy da jej zbyt dużą siłę. Ustawowa większość w każdej sprawie, którą rozpatruje KRRiT, to cztery głosy. - Gdy ma się dwa, można zablokować wszystkie decyzje. W każdej sprawie trzeba by dogadywać się z lewicą - mówi poseł PO.

Dwa miejsca dla SLD - nieoficjalnie - to pomysł Grzegorza Schetyny (PO). - Przed wyborem na marszałka Sejmu obiecał je Napieralskiemu. Chciał mieć jak najwięcej głosów - mówi poseł Sojuszu.

Cały klub lewicy poparł Schetynę, ale PO była za kandydaturą Jerzego Wenderlicha na wicemarszałka. Obietnica dwóch miejsc w KRRiT była niepotrzebna. - I wielce ryzykowna - przyznaje poseł lewicy.

PSL proponował, by 3 miejsca z puli Sejmu i Senatu rozdać po jednym dla PSL, SLD i PiS. - Wtedy w nowej Radzie byłaby cała opozycja, nie jak w tej wybranej za rządów PiS, LPR i Samoobrony - mówią ludowcy. PiS wystawił jednak Jarosława Sellina (współtwórcę ustawy medialnej z 2005 r., która umożliwiła PiS przejęcie mediów publicznych) i prawicowego publicystę Macieja Iłowieckiego. - U nas tylko Jarosław Gowin mógłby na nich zagłosować - żartują w PO.

Teraz PO ma problem nierozwiązywalny: jak nie dać lewicy dwóch miejsc i nie poprzeć żadnego kandydata PiS. Nowych członków Sejm ma wybrać na posiedzeniu zaczynającym się 4 sierpnia.

Najprawdopodobniej tego dnia Sejm przegłosuje też ustawę medialną, która umożliwia wymianę rad nadzorczych i zarządów w TVP i Polskim Radiu. Jest tylko jeden punkt sporny: ilu członków rad nadzorczych ma wskazać rząd. PO chce - by trzech (po jednym minister finansów, kultury i skarbu). SLD proponuje, by tylko jednego, a PSL - dwóch. Potem nowela trafi do Senatu, ale ustawa ma być przegłosowana przed parlamentarnymi wakacjami.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 4 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':