http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Łemkowie pokonali Pułaskiego

Bartłomiej Kuraś, Kraków
2010-07-26, ostatnia aktualizacja 2010-07-26 11:29

Udało im się zablokować budowę pomnika generała, jak się okazuje, łemkowskiego wroga.

Gen. Kazimierz Pułaski
Gen. Kazimierz Pułaski
"Łemkowska watra" - największa w świecie impreza organizowana przez Łemków - zapłonęła w weekend w Zdyni w powiecie gorlickim już po raz 28. Przybyło na nią kilka tysięcy gości z całego świata.

Poprzedził ją spór o pomnik, który miał stanąć w tej okolicy. - Pomnik gen. Pułaskiego na terenie zamieszkanym przez Łemków? Przecież jego konfederaci barscy mordowali Łemków. Nie mogliśmy się na to zgodzić - mówi Stefan Hładyk, przewodniczący Zjednoczenia Łemków.

Kazimierz Pułaski (1745-79) walczył z wojskami carycy Katarzyny II i powolnym jej królem Stanisławem Augustem Poniatowskim. Po upadku konfederacji został skazany na śmierć, ale uciekł z kraju. Bił się o niepodległość USA, zginął podczas oblężenia Savannah. Rocznica jego śmierci jest w Ameryce do dziś uroczyście obchodzona.

Oddział konfederatów dowodzony przez Pułaskiego stacjonował w rejonie Wysowej. - Chcieliśmy tu uczcić tego bohatera Polski i USA. Ale pojawiły się protesty - żali się pomysłodawca Antoni Bara.

- W naszej pamięci zachowały się opowieści przekazywane z pokolenia na pokolenie o konfederatach w Beskidzie Niskim. Nie są miłe. Od tego czasu w pobliżu wsi Izby, niedaleko Wysowej, jeden ze szczytów nazywany jest Szubienicznym Wierchem - tłumaczy Stefan Hładyk. W oficjalnym stanowisku Związku napisał: "W Izbach koło szańców konfederaci wieszali na szubienicy ówczesnych Rusinów, czyli Łemków. W Wysowej zaś konfederaci ciężko dawali się we znaki miejscowym Łemkom, czego wyrazem były gwałty, uciążliwa i grabieżcza aprowizacja w przeciągu dwóch lat oraz spalenie cerkwi" .

Łemków poparło dwóch duchownych wschodnich Kościołów: ordynariusz prawosławnej diecezji przemysko-nowosądeckiej abp Adam oraz metropolita przemysko-warszawski obrządku greckokatolickiego abp Jan Martyniak. Poprosili o interwencję Stanisława Kracika, wojewodę małopolskiego, który uznał argumenty Łemków. - Pozwolenie zostało unieważnione. Jest propozycja nowej lokalizacji, ale najpierw potrzebne są konsultacje społeczne - mówi wojewoda.

Prof. Tomasz Gąsowski z Uniwersytetu Jagiellońskiego: - Nie jest nam znana szczegółowa biografia Pułaskiego. Możliwie, że w Beskidzie Niskim miały miejsce niechlubne zdarzenia. Na terenie Ukrainy doszło do buntu tamtejszej ludności przeciwko konfederatom. Ci mogli więc uważać Rusinów za wrogów. Ale to powinni wcześniej zbadać historycy, zanim władze podejmą jakąkolwiek autorytatywną decyzję.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 19 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    23 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':