http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Chaos w emeryturach

mab, les
2010-07-23, ostatnia aktualizacja 2010-07-22 22:54

Minister pracy Jolanta Fedak chce pozwolić na wychodzenie z funduszy emerytalnych. Kto w OFE zostanie, po przejściu na emeryturę mógłby wypłacić wszystkie odłożone pieniądze i wydać, na co zechce. To już nie są luźne pomysły zgłaszane na konferencjach prasowych. W przyszłym tygodniu jej propozycjami zajmie się rząd.

Jolanta Fedak
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Jolanta Fedak
SONDAŻ
OFE powinny być:

Zniesione całkowicie
Dobrowolne
Obowiązkowe dla wszystkich
Nie mam zdania

O zgodę będzie trudno, bo przeciwni pomysłom Fedak są minister skarbu Aleksander Grad i szef MSZ Radosław Sikorski. Na jej propozycjach suchej nitki nie zostawiają też minister Michał Boni i szef rady ds. gospodarczych przy premierze Jan Krzysztof Bielecki. Wspólnie pracują nad konkurencyjnym projektem zmian, ale konkretów brak.

Kto wygra? Każdy z ministrów zapewnia, że nie odpuści. Ekonomiści załamują ręce. - Najpierw trzeba dokończyć reformę emerytalną, a dopiero potem rozstrzygnąć, co trzeba poprawić - przekonują zgodnie. Inaczej stracą na tym emeryci.

- Polacy nadal nie wiedzą, co będzie się działo z ich oszczędnościami w OFE. To podważa zaufanie do państwa. Efekt będzie taki, że Polacy będą zatrudniać się na czarno i nie płacić składak - ostrzega Jeremi Mordasewicz z PKPP Lewiatan.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 91 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':