O zgodę będzie trudno, bo przeciwni pomysłom Fedak są minister skarbu Aleksander Grad i szef
MSZ Radosław Sikorski. Na jej propozycjach suchej nitki nie zostawiają też minister Michał Boni i szef rady ds. gospodarczych przy premierze Jan Krzysztof Bielecki. Wspólnie pracują nad konkurencyjnym projektem zmian, ale konkretów brak.
Kto wygra? Każdy z ministrów zapewnia, że nie odpuści. Ekonomiści załamują ręce. - Najpierw trzeba dokończyć reformę emerytalną, a dopiero potem rozstrzygnąć, co trzeba poprawić - przekonują zgodnie. Inaczej stracą na tym emeryci.
- Polacy nadal nie wiedzą, co będzie się działo z ich oszczędnościami w OFE. To podważa zaufanie do państwa. Efekt będzie taki, że Polacy będą zatrudniać się na czarno i nie płacić składak - ostrzega Jeremi Mordasewicz z PKPP Lewiatan.