http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Nowy członek KRRiT: Ojczyzna to nasz wielki zbiorowy obowiązek

Paweł Wroński
2010-07-23, ostatnia aktualizacja 2010-07-22 20:03

Senat wybrał już swojego członka KRRiT. Został nim rekomendowany przez PO prof. Stefan Pastuszka, polityk PSL. Komisja kultury kończy prace nad małą nowelizacją ustawy o mediach.

Stefan Pastuszka
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja
Stefan Pastuszka
Kontrkandydatem prof. Pastuszki był senator PiS Grzegorz Czelej. Za pierwszym kandydatem głosowało 55 senatorów, drugiego poparło 34 senatorów PiS. Prof. Pastuszka to trzeci z pięciu członków Rady, wcześniej dwóch swoich nominował prezydent elekt Bronisław Komorowski: Jana Dworaka i Krzysztofa Lufta. Po tych nominacjach władze PO zdecydowały, że nie będą desygnowały swoich kandydatów. Trwa procedura wyboru dwóch członków rady z Sejmu. Dwóch kandydatów rekomendowała lewica, dwóch PiS. Być może do wyborów dojdzie już na tym posiedzeniu Sejmu.

Wczoraj prof. Pastuszka dziękował za wybór senatorom cytatem z Cypriana Kamila Norwida: "Ojczyzna to nasz wielki zbiorowy obowiązek", deklarując, że będzie dbał o wypełnienie misji w mediach publicznych. Prof. Pastuszka, historyk z wykształcenia, były senator PSL, był członkiem rady programowej Polskiego Radia, TVP i jej członkiem rady programowej Radia Kielce.

Równocześnie kończą się prace nad tzw. małą nowelizacją ustawy o KRRiT. Wczoraj na posiedzeniu sejmowej komisji kultury posłowie poparli trzy poprawki lewicy i autopoprawkę PO.

Pierwsza z nich ma zmniejszyć wpływ rządu na media publiczne, bo to krajowa rada ma określać plany finansowo-programowe w mediach, bez konieczności porozumienia z ministrem kultury. Wykreślono też, zdaniem posłów, "gumowy przepis" pozwalający odwołać członków zarządu i rady nadzorczej TVP oraz Polskiego Radia wskutek prowadzenia działalności "sprzecznej z wykonywanymi obowiązkami".

Natomiast przepadła poprawka lewicy, by członków zarządów TVP i PR powoływano większością dwóch trzeci głosów rady nadzorczej.

Zamieszanie spowodował wniosek posła Andrzeja Celińskiego, który chciał, aby w ustawie zagwarantować procentowe przeznaczanie części budżetu na audycje kulturalne, edukacyjne i dziecięce. Celiński wycofał poprawkę, bo - jak powiedział - uzgodnił, że miała być zgłoszona w drugim czytaniu. W rezultacie poprawka nie została zgłoszona. Poseł domagał się przerwania obrad komisji, analizy prawnej tej sytuacji, gdyż jego zdaniem został wprowadzony w błąd, a poprawka ma fundamentalne znaczenie dla ustawy. Według jego słów posłowie klubu PO mówili, że się "zastanowią nad poprawką".

- Nikogo nie oszukiwałam - odpowiedziała przewodnicząca komisji Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO). Wyraziła ubolewanie, że doszło do takiej sytuacji, ale stanu faktycznego zmienić się już nie da, ponieważ po zakończeniu drugiego czytania nie ma możliwości wnoszenia nowych poprawek do projektu.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':