- Muszę zareagować po tym, co usłyszeliśmy od Pawła Wojtunika, szefa CBA - tłumaczy Węgrzyn. Szczegółów nie ujawnia. Zawiadomienie ma być tajne, podobnie jak wczorajsze przesłuchanie Wojtunika przed sejmową komisją ds. nacisków.
Najpewniej chodzi o nielegalne podsłuchy w latach 2005-07. - Zaprosiliśmy Wojtunika, bo
Ludwik Dorn, były szef
MSWiA w rządzie PiS-
Samoobrona-
LPR, dał nam podczas przesłuchanie wskazówkę: "Idźcie za zagrożeniem życia Ziobry i Kaczmarka" - mówi Węgrzyn. Dornowi chodziło o tajną operację
CBŚ pod kryptonimem "cele", w której założono podsłuch m.in. dziennikarzowi "Gazety" Wojciechowi Czuchnowskiemu. Prokuratura w Zielonej Górze śledztwo w sprawie tych podsłuchów umorzyła.
- Zastanawiam się też, czy nie wystąpić także do prokuratora generalnego o wznowienie tego śledztwa, gdyż pojawiły się nowe okoliczności - powiedział poseł.