http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Strasburg broni wymazanych przez Słowenię

bart
2010-07-17, ostatnia aktualizacja 2010-07-16 17:47

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu nakazał Słowenii przyznać obywatelstwo tysiącom mieszkańców. Do tej pory traktowano ich jak bezpaństwowców

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu
Fot. Ellen Wuibaux / Rada Europy
Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Franjo Herman, z pochodzenia Chorwat, osiedlił się w Słowenii jeszcze w latach 50., w czasach Jugosławii. Całe życie pracował jako robotnik budowlany. W 2000 r., już w niepodległej Słowenii, wykryto u niego raka. Szpital odmówił mu leczenia, twierdząc, że jest nieubezpieczony. Okazało się, że dziesięć lat wcześniej władze wykreśliły Hermana z listy obywateli, a składki ubezpieczeniowe, które płacił przez całe życie, przepadły.

Nieleczony robotnik wkrótce zmarł. W podobnej sytuacji co on w Słowenii jest obecnie około 26 tys. osób. To tzw. wymazani.

Chodzi o Serbów, Bośniaków czy Chorwatów, którzy w Słowenii osiedlili się przed rozpadem Jugosławii. Gdy w 1991 r. Słowenia ogłosiła niepodległość, wprowadziła ustawę o obywatelstwie. Przysługiwało ono jednak tylko etnicznym Słoweńcom, a przybysze z innych części Jugosławii, choć też mieszkali w Słowenii, zostali wymazani ze spisów ludności. I odtąd traktowano ich jak cudzoziemców.

Wielu miało problem ze znalezieniem legalnej pracy, nie mogli też wysyłać dzieci do szkół, ani pobierać emerytur. Na początku lat 90. liczbę "wymazanych" szacowano na 130 tys. Ubywało ich, bo część wracała w rodzinne strony, części pod naciskiem Unii Europejskiej Słowenia zgodziła się przyznać obywatelstwo.

W 2006 r. 11 "wymazanych" poskarżyło się Europejskiemu Trybunałowi Praw Człowieka w Strasburgu, twierdząc, że władze Słowenii, odmawiając im obywatelstwa, gwałcą ich prawa. Teraz Trybunał przyznał im rację i nakazał Lublanie skończyć z dyskryminacją wymazanych. Zauważył przy okazji, że rząd ignorował orzeczenia słoweńskiego trybunału konstytucyjnego, który w ciągu ostatnich 20 lat dwukrotnie nakazywał przyznanie "wymazanym" obywatelstw.

Sprawę ostatecznie może rozwiązać specjalna ustawa, którą parlament przyjął w marcu, ale na nie weszła ona w życie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 4 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':