http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Idzie EuroPride, władza się odwraca

Wojciech Karpieszuk, piot, iwo
2010-07-16, ostatnia aktualizacja 2010-07-15 23:03

Transparent przygotowany na paradę Europride
Transparent przygotowany na paradę Europride
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta

Jutro w Warszawie największe w Europie święto mniejszości seksualnych. Bez władz miasta, za to z tysiącami ludzi na ulicach, którzy poniosą transparent: "Żądamy ustawy o związkach partnerskich".

ZOBACZ TAKŻE
- Wszystko jest dopięte na ostatni guzik - zapewnia Tomasz Bączkowski z Fundacji Równości organizującej tegoroczną EuroPride. Od 18 lat odbywała się zawsze w zachodniej Europie, teraz pierwszy raz w kraju postkomunistycznym. Debaty, konferencje, przegląd filmów trwają od kilku dni. W sobotę wielki finał.

Parada? Nie ma tematu

Zwykle uliczną paradę otwierali burmistrzowie czy prezydenci miast gospodarzy. W Warszawie z ratusza nie będzie nikogo. Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz jest na urlopie, o EuroPride się nie wypowiada. Nie objęła patronatem festiwalowych imprez.

Na będzie żadnego wiceprezydenta miasta czy pełnomocniczki ratusza ds. równego traktowania. - Pracownicy urzędu jako przedstawiciele miasta nie uczestniczą w marszach czy paradach. Wyjątkiem są uroczystości związane z ważnymi dla kraju datami - tłumaczy pełnomocniczka Karolina Malczyk-Rokicińska. Nieoficjalnie działacze warszawskiej PO mówią: - Milczymy, bo dostaliśmy łatwy do odczytania komunikat: jeśli w partii nie było dyskusji, to liderom zależało, by tematu nie rozdmuchiwać.

Parada pójdzie po hasłem nawiązującym do rewolucji francuskiej: "Wolność, równość, tolerancja". Jej główne cele: ustawa o związkach partnerskich, uchwalenie prawa antydyskryminacyjnego, rzetelna edukacja w szkołach.

Organizatorzy wysłali zaproszenia do wszystkich klubów parlamentarnych. - Będą posłowie SLD. SdPl chce mieć własną platformę - mówi Bączkowski. PO, PiS i PSL nie odpowiedziały na zaproszenia. - Platforma na poziomie kraju zachowuje się jak w warszawskim ratuszu: nie ma tematu - komentuje Bączkowski.

Przypomina, że w jednej z debat prezydenckich pytano o związki partnerskie bez możliwości adopcji dzieci. Jarosław Kaczyński stwierdził kategorycznie, że zabrania tego konstytucja. Bronisław Komorowski mówił, że to "temat zastępczy". Bączkowski: - Panie prezydencie, dla dwóch milionów Polaków, też pana wyborców, to nie temat zastępczy.

Od Szwecji po USA

Na paradę wybierają się za to politycy europejscy. Będzie Nick Herbert, sekretarz stanu w brytyjskim ministerstwie spraw wewnętrznych odpowiedzialny za współpracę z policją i sadownictwo karne. Jest z Partii Konserwatywnej, która tworzy z PiS koalicję w europarlamencie. W 2009 r. zawarł związek partnerski z długoletnim partnerem. - To ważny sygnał dla polskich polityków - mówi Bączkowski.

List z poparciem wysłał Ric Todd, ambasador Wielkiej Brytanii w Polsce. Napisał: "Propagowanie różnorodności nie jest promocją określonego stylu, jest upowszechnianiem podstawowych praw człowieka. To one są istotą naszych europejskich wartości demokratycznych".

Wczoraj w konferencji w ramach EuroPride wzięła udział Katri Linna, szwedzka ombudsman ds. równości. Dziś w innym panelu będzie uczestniczył Christofer Fjellner, konserwatysta, szwedzki eurodeputowany. Na paradę wybiera się Ulrike Lunacek, austriacka eurodeputowana, która jest lesbijką.

Będą również delegacje władz Nowego Jorku i Londynu.

Jak duża będzie parada? Wcześniej mówiono nawet o 70 tys. uczestników. Ale organizatorzy kilka dni temu zgłosili w ratuszu, że spodziewają się ok. 15-20 tys. ludzi. Bączkowski: - To minimum.

Do ratusza zgłoszono pięć kontrmanifestacji organizowanych przez środowiska nacjonalistyczno-patriotyczne. - Jesteśmy na to przygotowani. Nie zakłócą naszego radosnego marszu - mówi Bączkowski. Podkreśla, że EuroPride w Polsce to już wielki sukces, bo jeszcze pięć lat temu Lech Kaczyński jako prezydent Warszawy zakazał Parady Równości. - Wierzę, że prędzej niż później polscy politycy uświadomią sobie wagę problemu i doczekamy się związków partnerskich - dodaje.

www.europrifr2010.eu

EuroPride wyruszy w sobotę o godz. 13 z pl. Bankowego (spod warszawskiego ratusza). Po blisko 3 godz. skończy się na pl. Konstytucji. O 18 w Loft 44 przy Powązkowskiej 44 główny koncert. Wystąpią: amerykańska grupa Betty, Chameleonic Cadence, T. Kalczyński. W niedzielę o 18 w Pride House w Nowym Wspaniałym Świecie (Nowy Świat 63) konferencja "Warszawa, miasto przyjazne?". Cały program imprez na: www.europride2010.eu.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':