Dodała, że ostatnie ataki
PiS na rząd miały być próbą zneutralizowania przecieków ze stenogramów odczytów z czarnych skrzynek. - Myślę, że to próba wyprzedzenia i zneutralizowania tych sensacyjnych informacji, które podały telewizje.
Chodzi o słowa pierwszego pilota prezydenckiego samolotu, który miał powiedzieć, że "jak nie wyląduje, to go zabiją", a według informacji "Gazety" miało to być "jeśli nie wyląduję, będę miał przechlapane (przewalone)".
- Myślę, że przeciekły one do PiS już kilka dni temu - mówi Staniszkis. Dodaje jednak, że to tylko jej spekulacje.