http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

"Kontrahenci" zamiast "męża i żony", czyli homoseksualne śluby w Argentynie

dejot, PAP
2010-07-15, ostatnia aktualizacja 2010-07-15 13:36

Argentyna jako pierwsze państwo Ameryki Łacińskiej zezwoliła na zawieranie małżeństw homoseksualnych. Ustawa w tej sprawie została przyjęta przez parlament

- To historyczny dzień - oświadczył szef frakcji parlamentarnej partii rządzącej Front Zwycięstwa, Miguel Pichetto. - Po raz pierwszy ustanawiamy prawo na rzecz mniejszości.

Ustawa wprowadza do kodeksu cywilnego poprawkę polegającą na zmianie formuły "mąż i żona" słowem "kontrahenci". Małżonkowie będą mogli adoptować dzieci i korzystać z takich samych praw: ubezpieczenia społecznego, dodatków rodzinnych czy urlopu związanego z życiem rodzinnym.

- Społeczeństwo argentyńskie zmieniło się: istnieją nowe modele rodziny - oświadczył natomiast szef opozycyjnej Obywatelskiej Unii Radykalnej Gerardo Morales, dodając, że nowa ustawa ma na celu "zagwarantowanie praw mniejszości".

Argentyna, której 91 proc. mieszkańców deklaruje wyznanie katolickie, jest dziesiątym państwem na świecie zezwalającym na małżeństwa homoseksualne, po Holandii, Belgii, Hiszpanii, Kanadzie, Republice Południowej Afryki, Norwegii, Szwecji, Portugalii i Islandii.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 10 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':