Za stalking, czyli "uporczywe nękanie innej osoby", które "doprowadza ją lub osobę jej najbliższą do uzasadnionego odczuwania strachu lub narusza jej prywatność", będzie można dostać do trzech lat więzienia. Tyle samo za "złośliwie wykorzystanie danych osobowych innej osoby celem narażenia jej na szkodę materialną lub osobistą". Jeśli nękanie doprowadzi do próby samobójstwa, grozić będzie do 12 lat więzienia. To propozycje przygotowane przez komisję kodyfikacyjną prawa karnego i przedstawione wczoraj przez ministra sprawiedliwości i przewodniczącego komisji prof. Andrzeja Zolla.
Uporczywe nękanie dzięki internetowi i telefonom komórkowym stało się znacznie łatwiejsze i groźniejsze niż dawniej. Niedawno w
"Gazecie" opisaliśmy historię lekarza, którego zakochana pacjentka prześladowała nie tylko telefonami i SMS-ami, ale też kompromitowała w portalach randkowych i na forach dla pacjentów.