http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Fantomas powraca

Jacek Szczerba
2010-07-18, ostatnia aktualizacja 2010-07-12 16:35

Christophe Gans przygotowuje nowy film o Fantomasie, francuskim królu zbrodni. Będzie to widowisko w 3D, tytułową rolę zagra Vincent Cassel

Plakat z niemego filmu o Fantomasie z 1913 r.
Plakat z niemego filmu o Fantomasie z 1913 r.

"Fantomas"; "Fantomas powraca"; "Fantomas kontra Scotland Yard" reż. André...
Zdjęcia ruszą pod koniec tego roku. Planowany budżet to 50 mln dolarów. Nie wiadomo tylko, czy film będzie miał tonację serio, tak jak książki o Fantomasie, czy raczej komediową, tak jak kinowe fabuły z lat 60. z Louisem de Funesem i Jeanem Marais.

Fantomas jest dziełem dwóch francuskich dziennikarzy sportowych zajmujących się automobilizmem - Pierre'a Souvestre'a (1874-

-1914) i Marcela Allaina (1885-1969). Po raz pierwszy napisali o nim w roku 1911, by w ciągu trzech lat stworzyć aż 32 tomy jego przygód, publikowane co miesiąc przez wydawnictwo Artheme'a

Fayarda. Przykładowe tytuły to: "Gigantyczny trup", "Ucięta ręka" i "Pusta trumna".

Imię bohatera - pochodzące od słowa "le fanteme", czyli widmo, zjawa - to po trosze pochodna błędu. Souvestre i Allain chcieli, by nazywał się Fantomus, ale Fayard usłyszał Fantomas.

O tym, kim jest Fantomas, informuje dialog z początku pierwszego tomu: "- Fantomas. - Co mówisz? - Mówię: Fantomas. - Kim on jest? - Nikim i wszystkim! - Co to znaczy? - Nikim, ale jednak kimś! - Co, ostatecznie, robi ten ktoś? - Sieje strach". Specjaliści od kultury masowej powiadają, że Fantomas uosabiał lęki epoki tuż przed I wojną światową, gdy we Francji szaleli anarchiści - głośna była wówczas zwłaszcza banda niejakiego Jules'a Bonnota. Fantomas przypomina anarchistów tym, że również destabilizuje życie społeczne: wywołuje katastrofy statków i pociągów, dodaje kwasu siarkowego do lekarstw. Jednocześnie jest okrutnikiem, sadystą: potrafi zrobić z człowieka serce dzwonu i ów dzwon uruchomić, więzi rywali w szklanej kuli albo w skrzyni, którą wysyła aż do Transwalu.

Fantomas ma kochankę - lady Beltham, wdowę po jednej ze swoich ofiar, oraz nieco zdeprawowaną córkę Hélene, w której zakochuje się Jereme Fandor, dziennikarz z pisma "La Capitale" tropiący Fantomasa. Najsumienniej ściga go jednak komisarz Juve, jak się ostatecznie okaże, jego brat. W filmie Gansa poza Vincentem Casselem ma wystąpić także Jean Reno, ale nie wiadomo, kogo zagra - Fandora czy Juve'a.

Jak wygląda Fantomas? Nosi frak i czarną pelerynę, lakierki, cylinder i rękawiczki. Sławny stał się jego wizerunek z okładki pierwszego tomu, narysowany przez Gino Starace: Fantomas góruje tu nad Paryżem, trzymając w dłoni sztylet. Fantomas nie tylko kradnie i zabija, lubi też kpić z władzy, przebierać się za inne osoby i posługiwać się nowoczesną techniką.

Książki o nim były tanie (po 65 centymów) i masowo czytane (wydano 5 mln egz.). Kochali je artyści. Blaise Cendrars powiedział w 1914 roku, że Fantomas to „ »Eneida « naszych czasów”. Robert Denos napisał o Fantomasie wiersz (skądinąd słaby, więc niewart cytowania), do grona jego admiratorów należeli także Cocteau, Malraux, Neruda i Queneau. W 1913 roku Guillaume Apollinai-re i Max Jacob założyli Société des Amis de Fantemas (Towarzystwo Przyjaciół Fantomasa). Zresztą wciąż istniejące: gdy w 2002 roku w paryskim Centre Pompidou odbywała się wystawa poświęcona Fantomasowi (towarzyszyły jej projekcje i prelekcje), wśród gości był aktualny prezes Towarzystwa - historyk Dominique Kalifa, autor m.in. „Historii prywatnych detektywów”.

W "Końcu Fantomasa" (1913) - ostatniej książce Souvestre'a i Allaina - bohater ginie pod wodą. Jednak po śmierci Souvestre'a (umarł na grypę hiszpankę) Allain, już po I wojnie światowej, wskrzesił Fantomasa. W "Czy Fantomas zmartwychwstał?" (1926) okazuje się, że uratowała go łódź podwodna. Allain samodzielnie napisał 11 tomów. Nie miały już jednak takiego wzięcia.

Fantomas sugestywnie milczy

Popularność Fantomasa francuskie kino wykorzystało natychmiast - jeszcze w okresie niemym. Louis Feuillade (1873-1925), twórca prawie 700 filmów, pokazał go w pięciu odsłonach. "W cieniu gilotyny" miało 54 minuty i składało się, jak to wtedy liczono, z 30 żywych obrazów, "Juve kontra Fantomas" to 59 minut i 46 obrazów, a "Umarły, który zabija" (wszystkie trzy filmy z roku 1913) 90 minut i 58 obrazów. Następny rok przyniósł film "Fantomas kontra Fantomas" (59 minut, 40 obrazów) oraz 70-minutowego "Fałszywego urzędnika".

Co było w ich scenariuszach? Oto po kradzieży w Royal Palace Hotel Fantomas staje się tak sławny, że aktor Valgrand gra go na scenie. Gdy Fantomasowi grozi ścięcie głowy gilotyną, zamiast niego ginie właśnie ów aktor. Albo: prasa sądzi, że to Juve jest Fantomasem, więc komisarz zostaje aresztowany, albo: Fantomasa łapią w Brukseli, ale Juve chce go ściągnąć do Francji, itd., itp. "Fantomasy" Feuillade'a do dziś dostają od historyków kina wysokie noty - za zręczne intrygi, zdjęcia trickowe (łącznie z kolorowaniem taśmy w celu wywołania np. niepokojącej atmosfery), sceny w plenerze oraz aktorstwo, wcale nieprzerysowane, jak to zwykle bywa w kinie niemym. Grający Fantomasa René Navarre (1877-1968) był wówczas tak popularny, że gdy wychodził na ulicę, dochodziło nieomal do zamieszek.

De Funes kradnie Fantomasa

O wizerunku Fantomasa w świadomości masowej zdecydowały jednak nie książki Souvestre'a i Allaina ani fabuły Feuillade'a, lecz trzy filmy André Hunebelle'a z lat 60. W podwójnej roli - Fantomasa i Fandora - wystąpił w nich Jean Marais. Partnerowali mu: blondynka Mylene Demongeot - jako Hélene, która nie jest tu córką Fantomasa, lecz przyjaciółką Fandora, z którym stanowią zresztą parę idealną: on pisze, ona robi zdjęcia - oraz Louis de Funes jako Juve.

Filmy Hunebelle'a były w zamierzeniu francusko-włoską odpowiedzią na brytyjskiego Bonda, ale wyraźnie poszły w stronę komedii. Motywem charakterystycznym jest w nich przebieranka. Wciąż powtarza się scena zdejmowania maski - gdy Fantomas ujawnia, że przebrał się za jakąś osobę, lecz jego prawdziwej twarzy nie widzimy nigdy, bo pod spodem nosi drugą maskę, szaroniebieską. Wygląda w niej niczym łysa zjawa ze złego snu.

Trylogia Hunebelle'a zaczęła się od "Fantomasa" (1964, 4,5 mln widzów we Francji). Fandor, pracujący dla pisma "Point du jour", publikuje tu lipny wywiad z Fantomasem. Ten, wściekły, porywa go, by mógł powstać wywiad prawdziwy. Fantomas dokonuje przestępstw, zakładając maski Fandora i Juve'a, i kradnie biżuterię przy Champs-Elysées. W finale, po pościgu różnymi środkami lokomocji, ucieka łodzią podwodną.

"Fantomas" miał stać się popisem Jeana Marais (1913-98), pięknego i muskularnego gwiazdora geja. Ubranego w świetnie dobrane marynarki, przekonująco bijącego się na pięści i wykonującego osobiście ewolucje kaskaderskie. Szybko okazało się jednak, że film "ukradł" mu nadekspresyjny de Funes (1914-83), który, jako Juve, wciąż pastwi się tu nad swym gamoniowatym zastępcą - inspektorem Bertrandem (Jacques Dynam). Parę scen to zaiste jego mistrzowskie etiudy komiczne.

Choćby ta, gdy świadkowie napaści Fantomasa proszeni są w komisariacie o sporządzenie jego portretu pamięciowego. W miarę jak określają kształt oczu, nosa i fryzury bandyty, z portretu zaczyna się wyłaniać twarz Juve'a (Fantomas napadł w jego masce). Reakcja przyglądającego się temu de Funesa - łapie się za nos, robi miny, żeby wyglądać inaczej niż człowiek z portretu, w końcu wpada w gniew i rozpędza wszystkich świadków - jest znakomita.

Wzrost znaczenia de Funesa na planie doprowadził do konfliktu: Marais nie mógł znieść, że aktor, którego pamiętał z drobnych ról w dawnych filmach, w których sam królował, nagle go przerósł. Skądinąd w czasach, gdy pochodzącemu z hiszpańskiej rodziny de Funesowi szło w kinie kiepsko, zarabiał on jako knajpiany pianista.

Problemów z de Funesem nie miała za to Demongeot. Mówiła: "To jedyny mężczyzna, z którym miałam wypadek samochodowy, ponieważ jechał za wolno: ktoś nas stuknął od tyłu".

De Funes na całego

Film drugi i trzeci Hunebelle robił już pod de Funesa, choć w czołówce wciąż pierwsze było nazwisko Marais. W "Fantomas powraca" (1965, 4,2 mln widzów we Francji) Fantomas, chcąc zapanować nad światem, porywa naukowca zajmującego się hipnozą mas. Potem stara się porwać drugiego. Za niego przebiera się jednak Fandor i jako profesor jedzie na kongres naukowy do Rzymu. Tam pojawia się też identycznie przebrany Fantomas i prawdziwy profesor.

Juve-de Funes ma tu wymyślne gadżety, np. sztuczną prawą rękę. Gdy podnosi ją, razem z lewą, prawdziwą, poddając się bandytom, w prawdziwej prawej, skrytej pod płaszczem, trzyma pistolet, z którego ich zabija. Pali też strzelające cygara. Na balu maskowym przebiera się za pirata ze sztuczną nogą uzbrojoną w karabin maszynowy. W finale Fantomas ucieka białym citroënem, który na drodze zmienia się w samolot i szybko wznosi w powietrze.

"Fantomas kontra Scotland Yard" (1966, 3,5 mln widzów we Francji, wszystkie trzy filmy na DVD wydał właśnie Monolith Video) dzieje się w Szkocji. Fantomas nakłada tu na najbogatszych podatek za przeżycie - jeśli go nie zapłacą, zginą. Jeden z krezusów, skąpy jak to Szkot, urządza nań pułapkę w swym zamku. W finale Fantomas ucieka rakietą. Tak się przynajmniej wydaje, bo gdy rakieta zostaje strącona, okazuje się, że Fantomas zwiał z łupem na rowerze. Z roweru zaraz przesiada się do rolls-royce'a.

Fantomasy uzupełniające

Sława Fantomasa przekroczyła granice Francji rychło po powstaniu książek o nim. Już w roku 1920 powstał 20-odcinkowy niemy serial amerykański Edwarda Sedgwicka "Fantomas", z Edwardem Rosemanem. Po nastaniu w kinie dźwięku Francuzi nakręcili jeszcze trzy fabuły i jeden serial o królu zbrodni. W "Fantomasie" (1932) Pála Fejösa pewna markiza zaprasza do swego zamku gości, w tym jednego z dużą forsą. Fantomas markizę zabija, a Juve go ściga. W "Fantomasie" (1947) Jeana Sachy, z Marcelem Herrandem, uważanym we Francji za najlepszego odtwórcę tej roli, Simone Signoret jest buntującą się przeciwko niemu córką, zaś w "Fantomasie przeciwko Fantomasowi" (1949) Roberta Vernaya śledztwo Juve'a i Fandora prowadzi do tajemniczego chirurga. W serialu z roku 1980 Fantomasa zagrał ulubiony aktor Luchino Viscontiego Helmut Berger. Pisano wtedy, że "wstrętnie". Dwa odcinki ("Uścisk diabła" i "Umarły, który zabija") nakręcił Juan Bunuel i dwa ("Magiczny szafot" i "Upiorny tramwaj") Claude Chabrol.

Jaki będzie i o czym będzie nowy "Fantomas", przekonamy się w roku 2012.

Źródło: Duży Format
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':