http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

PiS wraca do Smoleńska

wbs
2010-07-12, ostatnia aktualizacja 2010-07-11 19:47

Joanna Kluzik-Rostkowska może postawić dowolną teorię tylko dlatego, że jest z PiS, a nie z Platformy - tak rzecznik rządu Paweł Graś skomentował słowa posłanki PiS o przyczynach katastrofy smoleńskiej.

Joanna Kluzik-Rostkowska
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Joanna Kluzik-Rostkowska
SERWISY
Kluzik-Rostkowska w TVN 24 powiedziała, że gdyby nie było dwóch wizyt w Katyniu i kłótni wokół wyjazdu dwóch delegacji, to nie doszłoby do katastrofy. Graś porównał wypowiedź posłanki do wcześniejszych pytań stawianych przez Janusza Palikota, za które spadła na niego krytyka posłów PiS. Kluzik-Rostkowską wsparł europoseł PiS Adam Bielan. - Katastrofa to wynik splotu wielu czynników i dlatego zgadzam się z wypowiedzią mojej koleżanki - powiedział w Radiu ZET.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 7 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':