http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Napieralski: Jakie czystki?

pw
2010-07-10, ostatnia aktualizacja 2010-07-10 09:17

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja

- Nie robię żadnych czystek - zapewnia szef SLD Grzegorz Napieralski. - Coś się wokół mnie dzieje - to opinia jednego z krytyków Napieralskiego posła SLD Ryszarda Kalisza.

W środę wieczorem Napieralski zdymisjonował ze stanowiska sekretarza klubu Wacława Martyniuka, który w wyborach prezydenckich poparł Bronisława Komorowskiego. Napieralski w Polskim Radiu tłumaczył, że żadnych czystek nie robi, a chodzi o "przegrupowanie w SLD przed wyborami samorządowymi". Lider SLD podkreślał, że zależy mu, aby we władzach Sojuszu było więcej kobiet. Martyniuka zastąpiła posłanka Stanisława Prządka.

Wczoraj w Radiu TOK FM Ryszard Kalisz, uważany za krytycznego wobec Grzegorza Napieralskiego, stwierdził, że toczy się wokół niego jakaś gra. Podkreślił, że zależy mu na partii, w której można otwarcie głosić poglądy. Zaprzeczył, że chciałby odejść z Sojuszu. - Jestem krytyczny wobec tego, co się dzieje w partii, ale jestem w SLD, bo jestem człowiekiem lewicy. Nie wybieram się do PO, bo PO jest partią konserwatywną - mówił.

Kalisz przyznał, że choć nie ze wszystkim, co Napieralski robi, się zgadza, to miał dobrą kampanię i uzyskał dobry wynik.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':