http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Marszałek Schetyna

Renata Grochal
2010-07-09, ostatnia aktualizacja 2010-07-08 21:06

Jak mówi premier Tusk, nowy marszałek Sejmu ma cechy Shreka i gladiatora

Grzegorz Schetyna, wybór marszałka Sejmu
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja
Grzegorz Schetyna, wybór marszałka Sejmu
ZOBACZ TAKŻE
Schetyna zastąpił Bronisława Komorowskiego, który w niedzielę wygrał wybory prezydenckie. Za Schetyną zagłosowały PO, PSL i SLD. Przeciw był PiS. - Grzegorz Schetyna zawsze wykazywał zdolność do kompromisu i twardości - mówił premier Donald Tusk, którzy przedstawiał kandydaturę. - Bez obawy przyznaje, że jego ulubionymi bohaterami są gladiator i Shrek. I wszyscy, którzy go znacie, wiecie, że ma cechy obu tych bohaterów.

Tusk podkreślił, że Schetyna działał w opozycji demokratycznej, szanuje historyczną ciągłość i pamięć o narodowym dziedzictwie.

Jako jedyna z posłów głos zabrała Anna Sobecka (PiS). Pytała Schetynę, co zamierza zrobić z posłem Januszem Palikotem (PO), który - jej zdaniem - kompromituje polski parlament, a z którym nie potrafił poradzić sobie Komorowski. Schetyna nie odpowiadał na pytania.

- Zaczynając moją kadencję, chcę powiedzieć, że Maciej Płażyński [zginął w katastrofie pod Smoleńskiem] zaczynał pełnić swoją funkcję w 1997 r. jako osoba o twardych poglądach politycznych i ciężkiej ręce. A kiedy kończył w 2001, wszyscy mówili, że to był marszałek całego Sejmu. Chciałbym, żeby i o mnie ktoś tak powiedział - mówił Schetyna.

Rano z funkcji marszałka i mandatu poselskiego zrezygnował Bronisław Komorowski. Podkreślił, że w Sejmie pracował 19 lat. Obowiązki głowy państwa, które dotychczas wypełniał, przejął na kilka godzin marszałek Senatu Bogdan Borusewicz (do godz. 18, kiedy wybrano Schetynę).

- Schetyna będzie bardzo dobrym marszałkiem, umie porozumieć się z ludźmi. Polityka to jest pochodna interesów, a nie sentymentów, a w Sejmie często emocje biorą górę nad zdrowym rozsądkiem. Marszałek musi to tonować i on ma takie zdolności. Potrafi rozmawiać nie tylko z koalicjantem, ale także z opozycją - mówi "Gazecie" szef klubu PSL Stanisław Żelichowski.

Schetyna spotkał się przed głosowaniem z klubem SLD. Posłowie przedstawili mu listę ośmiu postulatów do spełnienia. - Chcemy, żeby obiecał, że skończy z sejmową zamrażarką, do której za czasów Komorowskiego były chowane nasze projekty - mówi "Gazecie" szef Sojuszu Grzegorz Napieralski. - Mamy nadzieję, że uda się raz w miesiącu wprowadzić tzw. godzinę premierowską, podczas której szef rządu odpowie na pytania posłów.

Sojusz poparł kandydaturę Schetyny także w zamian za to, że PO poparła kandydaturę Jerzego Wenderlicha na wicemarszałka. Sam Napieralski twierdzi, że nie ma już do Schetyny żalu, że w kampanii prezydenckiej nazwał go "politykiem handlu". - To były kampanijne emocje - mówi Napieralski.

- To jest zła kandydatura - mówił z kolei rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak. Dodał, że Schetyna odszedł z rządu w atmosferze skandalu w związku z aferą hazardową. - Konsekwencje tej afery nie zostały wyjaśnione. Premier, dymisjonując Schetynę, mówił, że wysyła go na wojnę z PiS do Sejmu - przypominał.

W PO zajęcie przez Schetynę fotela marszałka jest przez niektórych odbierane jako próba zepchnięcia go na boczny tor przez Tuska. Bo straci wpływ na bieżące zarządzanie partią. Jednak inni wskazują, że marszałek formalnie jest drugą osobą w państwie. A po zwycięstwie Komorowskiego najważniejsze decyzje będą zapadać w trójkącie prezydent - premier - marszałek.

- Jeżeli PO w ciągu półtora roku do końca kadencji ma przeprowadzić zdecydowane reformy, to marszałkiem powinien być silny polityk, taki jak Schetyna - mówi "Gazecie" poseł Jarosław Gowin. - To nie jest zepchnięcie na boczny tor. Schetyna nie da się zmarginalizować, ma poparcie części regionów, a utrata stanowiska sekretarza generalnego nie ma już tak dużego znaczenia, bo Tusk i tak chce zmniejszyć znaczenie sekretarza - dodaje.





Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 6 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':