Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl
>
Datę potwierdził wczoraj "Gazecie" pełnomocnik prezesa
PiS mecenas Rafał Rogalski. Prokuratura terminów planowanych przesłuchań - w tym pokrzywdzonych członków rodzin ofiar katastrofy - nie ujawnia. Nieoficjalnie wiemy, że część osób już przesłuchano. - Odbywa się to bardzo grzecznie, prokuratorzy uzgadniają dogodny termin, pytają, czy dane osoby chcą być przesłuchane, i pytają ogólnie, czy ktoś ma informacje istotne z punktu widzenia śledztwa - ujawnia mec. Rogalski.
W ostatnich dniach nasza prokuratura zaczęła też realizować wniosek o pomoc prawną skierowany do nas przez rosyjską prokuraturę. Potwierdza to rzecznik wojskowej prokuratury Jerzy Artymiak. Rosjanie przysłali listę świadków, których przesłuchaniem są zainteresowani, a także pytania, na które chcą znać odpowiedzi. Poza standardowymi pytaniami o stopień pokrewieństwa z ofiarami katastrofy i okoliczności, w jakich ich znaleźli się na pokładzie prezydenckiego tupolewa, najbliżsi ofiar pouczeni zostaną też o możliwości złożenia wniosków o naprawienie szkody i ewentualne odszkodowanie. Proszeni będą o określenie strat moralnych i materialnych, jakie ponieśli w związku ze śmiercią najbliższych w katastrofie.
- Na to jest za wcześnie - uważa mec. Rogalski. - Kwestia odszkodowań zapewne się pojawi, ale dopiero po ustaleniu odpowiedzialności karnej przez prokuraturę.