- Taki ostateczny termin sobie wyznaczyliśmy - mówi
Marek Biernacki (PO), przewodniczący komisji badającej działania organów państwa w związku ze śledztwem w sprawie porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika, syna biznesmena spod Płocka.
Sejm po wakacyjnej przerwie zbiera się na czterodniowe posiedzenie 22 września. Komisja ma wtedy przyjąć końcowy raport i przekazać go marszałkowi Sejmu. Potem dokument przyjmuje cała izba.
Od lutego 2009 r. do wczoraj komisja zebrała się 115 razy. Jako jedyna z czterech komisji śledczych tej kadencji Sejmu pracowała bez politycznych awantur. I w niezwykły - jak na standardy komisyjne - sposób kończy pracę. Posłowie podzielili się tematami i już piszą cząstkowe podraporty końcowe. Mają je oddać na ostatniej sesji w sierpniu.
Biernacki zajmuje się np. wątkiem więziennym (trzech członków gangu popełniło samobójstwa w celach). Poseł Andrzej Dera (
PiS) opisuje jeden z największych skandali śledztwa, czyli kradzież policyjnego auta z aktami sprawy. We wrześniu zostaną scalone w jeden dokument.
- Nie przedstawimy sensacyjnych hipotez - zapowiada Biernacki. Raport ma mieć charakter problemowy. - Pokażemy to śledztwo rozpisane na elementy od oględzin miejsca porwania, czyli domu Olewnika, przez organizację obserwacji, przeszukań, moment przekazania okupu, na śmierci strażnika z olsztyńskiego aresztu kończąc - opowiada Biernacki. - Opiszemy błędy i wskażemy konieczne zmiany w prawie, żeby ich uniknąć na przyszłość.
- Czy raport zakończy się wnioskami o pociągnięcie kogoś do odpowiedzialności? - pytamy. - Prokuratura ściga, my badamy procedury, ale wskażemy, kto za co powinien odpowiedzieć, a nawet czy ewentualny zarzut się przedawnił - dodaje Biernacki. Nieoficjalnie wiemy, że na liście znajdą się nie tylko podejrzani dziś w gdańskim śledztwie policjanci, lecz także prokuratorzy z Płocka, którzy pierwsi to śledztwo prowadzili.
Część raportu - dotycząca działań operacyjnych policji: podsłuchów, obserwacji, zabezpieczenia okupu - będzie tajna. - Gdy wejdzie w życie nowa ustawa o tajemnicy państwowej i ta część w większości będzie mogła zostać ujawniona - zapowiada Biernacki.
Dziś przed komisją zeznawać ma za zamkniętymi drzwiami ojciec Krzysztofa Włodzimierz Olewnik. Na następnym posiedzeniu oficerowie Biura Spraw Wewnętrznych, czyli policji w policji, oraz prokuratorzy. To ostatni świadkowie.
• Naciskowa się rozkręca? Wczoraj prezydium komisji ds. nacisków na prokuraturę i służby za rządów PiS ustaliło listę świadków, którzy zostali do przesłuchania w związku z tzw. aferą gruntową. - Kazimierza Marcinkiewicza, szefa CBA Pawła Wojtunika i Zbigniewa Ziobrę chcemy przesłuchać przed wakacjami - mówi poseł Robert Węgrzyn (PO).