Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl
>
- Zespół będzie się zajmował dążeniem do wyjaśnienia katastrofy, zbieraniem dokumentów, kontaktami z instytucjami zajmującymi się sprawą, publiczną konfrontacją osób, które posiadają wiedzę na ten temat - zapowiedział w czwartek Macierewicz.
Powstanie zespołu to konsekwencja słów Jarosława Kaczyńskiego zaraz po drugiej turze wyborów prezydenckich. W pierwszym przemówieniu po przegranej szef
PiS-u mówił o katastrofie prezydenckiego Tu 154 pod Smoleńskiem, w której zginął prezydent
Lech Kaczyński i 95 innych osób: - Zawiesiliśmy tę sprawę w trakcie kampanii, musimy uzyskać właściwą odpowiedź, w każdym wymiarze: moralnym, politycznym i tym prawnym.
- W środę na posiedzeniu klubu była mowa, że mamy ostrzej zająć się sprawą katastrofy - mówi nam poseł PiS-u.