http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Komorowski do Kaczyńskiego w liście: Zachowaliśmy wzajemny szacunek

Agata Kondzińska, wyborcza.pl, PAP
2010-07-02, ostatnia aktualizacja 2010-07-02 11:40

W ostatnim dniu kampanii marszałek Sejmu napisał list do swojego konkurenta prezesa PiS. - Cieszę się, że udało nam się zachować wzajemny szacunek. Żałuję jednak, że kampanii za dużo było mowy o przeszłości, rozliczeniach i szukania tego, co dzieli, a nie tego co łączy - czytamy.

Jarosław Kaczyński i Bronisław Komorowski
Fot. Sławomir Kamiński / Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Jarosław Kaczyński i Bronisław Komorowski
Jednostronicowy list jeszcze nie dotarł do Jarosława Kaczyńskiego. Można go przeczytać na portalu radia TOK FM. Bronisław Komorowski dziękuje w liście za dotychczasową współprace i pisze jak widzi urząd prezydenta: - Powinien być patronem pozytywnych zmian, których przeprowadzenie zależy od ponadpartyjnej zgody. Dlatego chciałbym już dziś zadeklarować, że jeśli w najbliższą niedzielę Polacy obdarzą mnie zaufaniem, zbuduję płaszczyznę współpracy rządu i opozycji. Moim marzeniem jest, byśmy już od poniedziałku próbowali uzgodnić wspólne stanowisko w najistotniejszych dla Polski sprawach. Komorowski wylicza sprawy dla niego najważniejsze:

- tworzenie możliwości i rozwoju i miejsc pracy dla młodych ludzi,

- przyszłość polskich szpitali i dostępność do usług medycznych,

- nowoczesne wsparcie dla młodych rodzin.

Marszałek Sejmu pisze też o publicznych mediach: - Ważnym tematem jest również odpartyjnienie mediów publicznych. W ostatnim czasie poruszyła mnie zwłaszcza decyzja władz TVP o odmowie wsparcia akcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy dla powodzian. Jest to koronny dowód na to, że media publiczne nie spełniają swojej misji. Zwracam się do Pana z apelem o wpłynięcie na władze TVP w tej sprawie - zaapelował do prezesa PiS. Ten już mu odpowiedział na konferencji prasowej: - Ja nie mam wpływu na telewizję publiczną. Natomiast apeluję do wszystkich telewizji: publicznej i prywatnych, żeby równo potraktowały akcje pomocy powodzianom organizowane przez Caritas i Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy - powiedział Jarosław Kaczyński.

Kandydat PiS prosił, by zarówno akcja Caritasu, jak i WOŚP zostały "czynnie" przez te telewizje poparte. - To będzie dowód tego, że tu nie chodzi o nic innego, jak tylko o pomoc dla powodzian. A tylko wtedy te akcje mają swój właściwy sens. Ja bardzo na to liczę - zaznaczył.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 5 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':