Takie głosowania jak Komorowskiego to w Sejmie "normalka". Posłowie koalicji rządowych bronią budżetu przed opozycją, która zwykle chce wydać pieniądze i zgłasza morze poprawek. Gdyby uwzględnić wszystkie żądania posłów, wszyscy poszlibyśmy z torbami.
Gdy rządził PiS, posłowie tego ugrupowania także odrzucali podobne poprawki. Bo trzeba się trzymać wytycznych swojego ministra finansów. Na początku 2007 r. Senat zażądał pół miliarda złotych dla nauczycieli. PiS głosował przeciw (Kaczyński był nieobecny). Senatorowie chcieli 5 mln zł na Centrum Onkologii w Bydgoszczy. PiS głosował przeciw.
Na początku 2006 r. pomorscy posłowie walczyli o 15 mln zł na budowę wałów przeciwpowodziowych na Żuławach. PiS - w tym także Jarosław Kaczyński - głosował przeciw. Poprawka jednak przeszła. Jakby ładnie taką informację przyrządzić, to wyglądałaby fatalnie w obliczu wielkiej powodzi, której Polska doświadczyła.
Ale najlepszą zabawę przeciwnicy PiS mieli 7 września 2007 r., tuż przed wyborami parlamentarnymi. Poseł
Jacek Kurski wygłaszał z trybuny sejmowej pochwałę rządów PiS. Wyliczał dokonania swego rządu w polityce społecznej: "kolejne formy wspierania rodziny, takie jak ulgi na dziecko, podwójne becikowe".
Po chwili na trybunę wkroczył
Roman Giertych z
LPR. Pytał Kurskiego:
"Powiedział pan, że rząd wprowadził wczoraj ulgę prorodzinną.
No to bierzemy głosowanie. (Wesołość na sali)
(Głos z sali: Oszuści, oszuści.)
Głosowanie powinien pan pamiętać.
Za ulgą prorodzinną 1200 zł na dziecko - za ulgą, która daje polskim rodzinom, 5 milionom polskich dzieci, pierwszy realny instrument polityki prorodzinnej; wniosek Ligi Polskich Rodzin i Prawicy Rzeczypospolitej (Oklaski) - jak żeście głosowali, panie pośle?
(Poseł PiS Małgorzata Sadurska: Manipulant).
Na 151 posłów 1 za, przeciw - 135, nie głosowało 15. Szukam pana posła Kurskiego... (Wesołość na sali)
...Kurski nieobecny. (Wesołość na sali) Nie spełniło się obowiązku poselskiego.
Ale tutaj pan poseł Cymański był obecny - sprawdzimy, bo tak krzyczy. Był pan obecny, panie pośle. Głosował pan przeciw. (Poruszenie na sali)
(Głosy z sali: Ooo!...)
(Głosy z sali: Hańba!)
Poprawka przeszła nie waszymi głosami. Jeden poseł z PiS-u głosował za podatkiem prorodzinnym. Pół godziny temu powiedział pan, że to jest zasługa PiS-u. Dlaczego pan kłamał, panie pośle Kurski?
(Głosy z sali: Hańba! Hańba!)
(Głosy z sali: Oszust!)
(Poseł PiS Jadwiga Wiśniewska: Kabaret pan robisz)