- Pani sekretarz nie wykona ani jednego gestu, który mógłby być odebrany jako ingerowanie w kampanię polityczną innego państwa. Ona musi być politycznie neutralna - to dyplomatyczne abecadło. Dlatego wybrano rozwiązanie kompromisowe - hołd ofiarom katastrofy smoleńskiej złoży nie na Wawelu, ale pod Krzyżem Katyńskim pod Wawelem - mówi osoba z polskiego
MSZ.
Hillary Clinton przyjeżdża do Krakowa na 10-lecie Wspólnoty Demokracji, międzynarodowej organizacji zrzeszającej przeszło sto państw. W jubileuszu weźmie udział ponad 600 wysokich rangą polityków, a także działaczy na rzecz demokracji, m.in. Madeleine Albright, była sekretarz stanu
USA, a także
Lech Wałęsa i
Tadeusz Mazowiecki.
Gdy przed rokiem przygotowywano program konferencji, zaproszenie wysłano też m.in. do marszałka Sejmu. Wówczas nikt jednak nie miał pojęcia, że spotkanie będzie się odbywać w ciszy wyborczej, tuż przed przyspieszonymi wyborami prezydenta RP.
Jeszcze kilka dni temu członkowie sztabu kandydata PO oficjalnie potwierdzali, że marszałek najprawdopodobniej będzie w Krakowie. Pojawiły się też spekulacje, że spotka się z Hillary Clinton.
- Dwa tygodnie temu dostaliśmy informację, że Bronek będzie u nas w weekend przed wyborami. Przyjazd jednak odwołano, sztab uznał, że najważniejsze jest uszanowanie ciszy wyborczej - mówi krakowski poseł.
Informacje na ten temat są jednak sprzeczne. - Wciąż trwają przymiarki do wyjazdu marszałka Komorowskiego do Krakowa, ale nic nie jest jeszcze potwierdzone - twierdził jeszcze wczoraj sztabowiec Komorowskiego.
W Krakowie Hillary Clinton spotka się z Radosławem Sikorskim, ministrem spraw zagranicznych (w krakowskim magistracie odbędzie się podpisanie aneksu do polsko-amerykańskiej umowy o obronie przeciwrakietowej), zwiedzi też muzeum w Fabryce Schindlera.