- Przyrzekam, że wszystko, co będę mógł uczynić, uczynię, bo uważam, że to jest wielka rzecz, a jednocześnie taki wielki niedostatek. W dużym europejskim państwie powinna być olimpiada letnia - mówił dziś na śniadaniu z dawnymi mistrzami sportu kandydat na prezydenta.
Wśród udzielających mu poparcia znaleźli się m.in.: były bramkarz reprezentacji Jan Tomaszewski, mistrz olimpijski w skoku o tyczce z Moskwy 1980 r. Władysław Kozakiewicz, bokser Jan Szczepański, dwukrotny medalista olimpijski w szermierce Ryszard Parulski, trener lekkiej atletyki Andrzej Mankiewicz i dwukrotny medalista olimpijski w kolarstwie Mieczysław Nowicki.
Już w lutym podczas kongresu
PiS Jarosław Kaczyński mówił, że Polskę stać na przygotowanie igrzysk olimpijskich. - To kwestia przełamania imposybilizmu i tego, że na takim przedsięwzięciu zarabia ktoś nieuprawniony - podkreślał. O organizacji zimowych igrzysk olimpijskich mówił z kolei jego brat. - Minęły już czasy, kiedy Polska była krajem biednym. Jestem przekonany, że to czas, aby podejmować wielkie wyzwania. Polskę na to stać! - mówił
Lech Kaczyński otwierając w marcu Igrzyska Polonijne w Zakopanem.