Ludzie niepełnosprawni w Polsce nie mogą się dostać do większości budynków użyteczności publicznej, w tym do lokali wyborczych. Prokuratura pozbywa się pani prokurator, która po wypadku porusza się na wózku (tę sprawę prowadzi Fundacja Helsińska). Bank odmawia lokaty z ubezpieczeniem parze jednopłciowej. Kobiety w ciąży i z małymi dziećmi nie są otoczone taką opieką, by mogły być i matkami, i pracować.
Kolejne rządy nie kryją, że ze strachu przez płaceniem zadośćuczynień Polska nie przystąpiła do 12. protokołu dodatkowego do europejskiej konwencji praw człowieka zakazującego wszelkiej dyskryminacji. Władza nie chce płacić za dyskryminację. I nie chce płacić za to, by ją wyeliminować. Także politycznie - gniewem Kościoła katolickiego, który za ideą niedyskryminacji widzi aborcję, homoseksualizm i zagrożenie dla tradycyjnej roli kobiety.
Źródło: Gazeta Wyborcza