http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kwaśniewski za Komorowskim. Co zrobi Napieralski?

knysz, PAP
2010-06-29, ostatnia aktualizacja 2010-06-29 01:59

Liderzy lewicy - Kwaśniewski, Olejniczak, Kalisz, Nałęcz i Borowski z SdPl - już zadeklarowali, że w II turze poprą Komorowskiego. A szef Sojuszu Grzegorz Napieralski ma dziś ogłosić, że nie poprze nikogo

Aleksander Kwaśniewski
Fot. Renata Dąbrowska / AG
Aleksander Kwaśniewski
Dziś rano Napieralski (13,68 proc. głosów w I turze) spotka się z Partią Kobiet, by zapytać, komu powinien przekazać swoje ponad 2 mln wyborców. Szefowa PK Iwona Piątek nie chce powiedzieć, jaka jest decyzja partii. - Pan Napieralski powinien usłyszeć ją pierwszy - tłumaczy.

- Bronisław Komorowski jest z punktu widzenia kobiet lepszym kandydatem, choć nie idealnym - mówi "Gazecie" prof. Magdalena Środa z rady Kongresu Kobiet Polskich. - Problemy kobiet zostały mu narzucone z zewnątrz, ale marszałek rozumie, że już nie ma odwrotu. A ze strony Kaczyńskiego kobiety nie mają żadnego wsparcia.

Dziś też spotka się zarząd SLD i szefowie regionów. - To stara zagrywka Napieralskiego - mówi jeden z członków zarządu. - Zarząd będzie stanowić góra 20 proc. wszystkich obradujących i decyzja zapadnie taka, jak chce Napieralski: Sojusz zapewne nie wskaże nikogo. Bo gdyby decydował zarząd, oczywiście nasze głosy dostałby Komorowski.

Ryszard Kalisz (członek zarządu) wczoraj w TOK FM już zadeklarował, że zagłosuje na kandydata PO. - Mamy do czynienia z dwoma wizjami Polski. Obywatelskiej, w której człowiek staje się obywatelem, to wizja Komorowskiego - mówił Kalisz. - I Polski, gdzie obywatel jest przedmiotem, dla Kaczyńskiego ważny jest naród, który ma własne, samoistne interesy, a jedynym, który te interesy rozpoznaje, jest władza, a władzą jest Kaczyński. Dlatego zagłosuję na Komorowskiego.

Wczoraj kandydata PO poparła też SdPL, partia b. marszałka Sejmu Marka Borowskiego. - Przewaga Komorowskiego nad kandydatem PiS wynosi tylko 5 proc., a II tura odbywa się 4 lipca, kiedy wiele osób będzie się przemieszczać. Możliwe więc są wszelkie niespodzianki, a ja nie chcę żadnych niespodzianek, jeśli chodzi o wybory prezydenckie - mówił Borowski. - Dlatego jasno i otwarcie mówię, że choć w I turze nie głosowałem na Komorowskiego, teraz oddam na niego głos z całkowitym przekonaniem. Doceniam jego przywiązanie do ładu demokratycznego, konstytucji i jego proeuropejskość. Jako człowiek lewicy nie mogę zagłosować na Jarosława Kaczyńskiego. Bo przez dwa lata swoich rządów budował Polskę klerykalną z ojcem Rydzykiem w tle, nieszanującą ludzi, skłóconą z sąsiadami, niechętną Europie. I budował tę Polskę w atmosferze PiS, czyli "Podejrzliwości i Strachu".

Borowski zaapelował do Napieralskiego, by zajął jasne stanowisko. - Bo to jest ważne dla przyszłości Polski, jak i dla przyszłości lewicy - argumentował Borowski.

- Będą głosował na Komorowskiego - powiedział wczoraj Aleksander Kwaśniewski w TVN 24. - Zachęcam do głosowania na Komorowskiego polityków i wyborców lewicy, którzy się jeszcze wahają. Komorowski gwarantuje, że będziemy mieli politykę odpowiedzialną i skuteczną. Stabilność rządu w tych trudnych warunkach, jakie są na świecie jest dziś wartością.

Wcześniej Komorowskiego poparli inni lewicowi liderzy, m.in. Wojciech Olejniczak, Tomasz Nałęcz, Aleksander Kwaśniewski i Włodzimierz Cimoszewicz.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 24 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Ostatni akt ACTA

Po zapowiedzi manifestacji w 60 miastach Niemiec w piątek gruchnęła nieoficjalna wiadomość, że niemiecki rząd zrezygnował z podpisania ACTA!

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W sobotę z ''Gazetą'':

  • Wysokie Obcasy