http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Poznańska kuria przegrała z "Gazetą"

Piotr Żytnicki, Poznań
2010-06-29, ostatnia aktualizacja 2010-06-28 19:17

- Czemu kuria zataiła stawki czynszu, jakich chciała za najem budynku VIII LO? - pytał wczoraj sąd. I oddalił pozew poznańskiej archidiecezji przeciwko "Gazecie".

Marzec 2009 r. Demonstracja uczniów w obronie VIII LO
Fot. Łukasz Cynalewski / AG
Marzec 2009 r. Demonstracja uczniów w obronie VIII LO
ZOBACZ TAKŻE
Ponad rok temu w artykule "Jaka była cena VIII LO?" na poznańskich stronach "Gazety" napisaliśmy, że kuria żąda od miasta 1,8 mln zł rocznie za dzierżawę budynku przy ul. Głogowskiej.

Nieruchomość, w której mieści się VIII LO, Kościół odzyskał po wyroku sądu jesienią 2008 r. Kilka miesięcy później kuria zaproponowała miastu zaporowo wysoki czynsz, stukrotnie wyższy od tego, jaki miasto pobiera od szkół katolickich, np. za budynek gimnazjum katolickiego przy ul. Kanclerskiej archidiecezja płaci rocznie 12,5 tys. zł.

"Ósemce" zaczęła grozić eksmisja. W obronie szkoły uczniowie demonstrowali na ulicach Poznania.

Informacje, że kuria żąda 1,8 mln zł, potwierdził "Gazecie" dyrektor miejskiego wydziału gospodarki nieruchomościami Krzysztof Jonczyk. W komunikatach odczytywanych wcześniej w kościołach kuria twierdziła, że takich propozycji nie składała. W komentarzu do tekstu redaktor naczelny poznańskiej "Gazety" Włodzimierz Bogaczyk stwierdził, że te komunikaty są "niesprawiedliwe i pełne fałszywych wiadomości".

Prawnicy kurii uznali, iż te słowa naruszają wiarygodność i dobre imię archidiecezji oraz podważają fundamenty Kościoła. Archidiecezja zażądała od "Gazety" przeprosin i wpłaty 20 tys. zł na Caritas.

- Jest normalne, że właściciel nieruchomości chce z niej korzystać, uzyskiwać profity, także kuria ma obowiązek dbać o swoje interesy, co wynika z prawa kanonicznego. Tylko dlaczego robiła to w ukryciu? - pytał wczoraj sędzia Janusz Jezierski. - Czemu zataiła stawki czynszu za najem VIII LO? Czemu nie powiadomiła o tym wiernych? Musiały zrobić to media, choć ludzie woleliby się dowiedzieć tego z pierwszej ręki. Pozwany działał w uzasadnionym interesie społecznym, korzystając z konstytucyjnej gwarancji wolności prasy. A uzasadniona krytyka działania powoda nie może być uznana za bezprawną - mówił sędzia Jezierski. I oddalił pozew w całości.

- Redaktor Bogaczyk udowodnił, że w komunikatach były nieprawdziwe wiadomości - dodał sędzia. Chodzi m.in. o zdanie z komunikatu kurii, że archidiecezja nie żądała od miasta żadnych konkretnych kwot. Tymczasem w korespondencji z miastem pojawiły się określone stawki.

Reprezentujący kurię radca prawny Mikołaj Drozdowicz zapowiedział wczoraj apelację od wyroku.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 92 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów