http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Którego "pana K." poprze lewica?

Agata Kondzińska, Dominik Uhlig, wyborcza.pl
2010-06-28, ostatnia aktualizacja 2010-06-29 12:19

Grzegorz Napieralski podczas konferencji prasowej w Szczecinie
Grzegorz Napieralski podczas konferencji prasowej w Szczecinie
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta

Wyborcy lewicowi w internecie spierają się o to, co ma zrobić Grzegorz Napieralski w II turze wyborów: poprzeć Bronisława Komorowskiego? Jarosława Kaczyńskiego? Nie poprzeć nikogo?

Na jutrzejszą decyzję szefa SLD niecierpliwie czekają w sztabach PO i PiS. Napieralski w I turze wyborów zajął III miejsce. Zagłosowało na niego blisko 14 proc. uczestników wyborów - prawie 2 miliony 300 tys. osób. Gdyby wskazał swój wybór w II turze, część wyborców mogłaby posłuchać jego rady.

Część ludzi lewicy poparła już Komorowskiego: Włodzimierz Cimoszewicz, Marek Borowski, Tomasz Nałęcz, Wojciech Olejniczak.

A Napieralski dyplomatycznie milczy. Od razu po I turze ogłosił, że zaczyna konsultacje ze swoimi wyborcami. Odwiedził: Koszalin, Słupsk, Wilków, Wrocław, Legnicę, Bolesławiec. Jutro zarząd partii i szefowie regionów SLD będą debatować. Napieralski wysłucha też opinii Partii Kobiet i Zielonych 2004.

O przesyłanie mu opinii Napieralski poprosił na swoim koncie na Facebooku. Ludzie piszą:

Za Komorowskim...

Szymon Brózda: "Proszę elektorat Grzegorza Napieralskiego o każdy głos oddany w drugiej turze na Bronisława Komorowskiego. Nie możemy dopuścić do sytuacji aby kiedykolwiek jeszcze każdy z nas obudził się w IV RP. Wciąż, uważam iż pańska prezydentura byłaby najlepsza i najtrafniejsza w dzisiejszym kraju. W tych wyborach gratuluję wspaniałego dla lewicy osiągnięcia prawie 14%! Niemniej jednak apeluje do wszystkich o głos dla Komorowskiego 4 lipca!"

...za Kaczyńskim...

Ania Kasprzak: "Uważam, że lewica powinna głosować na mniejsze zło czyli na Jarosława Kaczyńskiego. Nie można pozwolić na hegomonię jednej neoliberalnej partii. Oczywiście uważam, że Pan oficjalnie nie powinien popierać żadnego z kandydatów. Niech każdy wyborca sam indywidualnie zdecyduje na kogo odda głos i czy w ogóle pójdzie na II turę. Poparcie któregokolwiek z kandydatów mogłoby Panu zaszkodzić"

...na nikogo

Rafał Stojak: "Do Komorowskiego mi daleko, a do Kaczyńskiego jeszcze dalej! Wyboru nie ma. Tzn. jest, jak już ktoś powiedział między dżumą a cholerą. Dlatego też mojego poparcia nie otrzyma żaden z Panów K. Nie pozostaje nic innego jak dorysować trzecią kratkę i postawić w niej krzyżyk przy nazwisku Napieralski. Pozdrawiam"

Tego typu opinii jest najwięcej. Wyborcy lewicy wskazują Napieralskiemu przykład Waldemara Pawlaka, który nie poparł ani Komorowskiego, ani Kaczyńskiego:

Dorota Dąbrowska: "Grzegorz, nie popieraj nikogo! Nich naród sam zadecyduje. Prawica z Lewicą? To chyba nie bardzo! Przed każdym posiedzeniem będziecie musieli zdrowaśki odmawiać. Bardzo mi się decyzja Waldemara Pawlaka spodobała. To, co zadecydował jest w/g mnie poprawne... politycznie"

Szef SLD dziękuje za opinie: - Nasze skrzynki ledwo wytrzymują. Czytamy i analizujemy. Każdy głos jest cenny, tym bardziej, że większość z nich to listy bardzo długie i pełne merytoryki - pisze na Facebooku. Rzecznik SLD Tomasz Kalita zapowiada, że maile, które dostaje Napieralski są "analizowane i zostaną wykorzystane do przygotowania raportu, który zostanie opublikowany na stronach SLD.

Gorszy neoliberalizm czy IV RP?

Na stronie Lewica.pl internetowa sonda. Blisko 43 proc. z ponad 1500 osób, które odpowiedziały, chce głosować na Kaczyńskiego - "przeciwko neoliberalizmowi PO". Blisko 19 proc. chce głosować na Komorowskiego "przeciw perspektywie IV RP". 39 proc. nie chce głosować na żadnego, bo to "kandydaci prawicy".

Sondę komentuje na stronach "Krytyki Politycznej " prof. Małgorzata Kowalska z Uniwersytetu w Białymstoku:

"Wygląda na to, że spora część ludzi (zapewne w większości młodych) "z sercem po lewej stronie" gotowa jest zapłacić każdą cenę za samą choćby retorykę walki z "liberalizmem" - nawet cenę rozpuszczenia się socjalizmu w kato- nacjonalizmie, nawet cenę zawłaszczenia idei lewicy przez resentymentalnych prawicowych nienawistników. Kochani radykałowie, pomyślcie chwilę: czy przypadkiem nie tak właśnie rodził się faszyzm?"

I ocenia sama, że "obowiązkiem lewicy jest głosowanie przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu", m. in. przeciwko:

- "polityce historycznej", zgodnie z którą są lepsi i gorsi Polacy

- nowej ofensywie swoiście rozumianego patriotyzmu i "narodowych wartości".

- pysze, która kazała wynieść ś. p. Lecha Kaczyńskiego na Wawel

- polityce symbolicznej, która zaowocowała smoleńską katastrofą.

Na stronach "Krytyki" można też przeczytać wspólny komentarz "Dlaczego jednak Komorowski" podpisany przez Agatę Bielik-Robson, Agnieszkę Graff, Magdalenę Środę, Tomasza Basiuka, Stanisława Obirka.

"Lewicowiec-ideowiec nie może popierać konserwatysty? Cóż, to są wybory prezydenckie, a nie konkurs na idealizm. Odmawiając głosowania na umiarkowaną konserwę, de facto popiera się konserwę nieumiarkowaną" - piszą.

Lider "Krytyki Politycznej" Sławomir Sierakowski mówił w rozmowie z wyborcza.pl, że nie poprze nikogo, bo jest socjaldemokratą, a wybór jest między konserwatywnymi politykami. Inni jeszcze biją się z myślami. Przemysław Prekiel (" Blog nieklerykalny ") pisze: "Bardziej odpychający jest jednak Jarosław Kaczyński . Mam więc nadzieję, że nie zostanie on następcą swojego brata. Choć skreślenie ich obu uważam za również rozsądne rozwiązanie."

Decyzja Napieralskiego ma zostać ogłoszona we wtorek wieczorem.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':