Abp Kowalczyk został w sobotę 56. prymasem Polski w historii. Na uroczysty ingres do Gniezna przyjechało w sobotę prawie 50 biskupów. W inauguracyjnej homilii nowy prymas zaapelował m.in. o dawanie świadectwa wiary nie tylko słowem, ale i czynem, o szacunek dla godności człowieka oraz ochronę "środowiska społecznego".
- W narodzie polskim tkwi ogromny potencjał. Wszak dokonały się w naszej ojczyźnie wielkie przemiany, pojawiły się nowe możliwości, nowi ludzie. Runęły mury materialne, choć jeszcze nie został zburzony mur, który wznosi się w naszych sercach - mówił abp Józef Kowalczyk.
Metropolita gnieźnieński zaapelował także do wszystkich Polaków: - Byłby więc czas najwyższy, aby po 20 latach skończyć te bezpłodne dyskusje, bezsensowne kłótnie, a podjąć pracę organiczną i wytrwałą nad budową dobra społecznego. Polska dzisiaj powinna zespolić swoje siły do tego, ażeby po kilku latach wytężonej pracy w duchu solidarności i miłości Boga i człowieka zbudować dobrobyt, który jest w zasięgu jej ręki. Byle ta ręka była otwarta na współpracę ze współbratem.
Na ingresie o polityce W pierwszym rzędzie gnieźnieńskiej katedry siedzieli marszałek Sejmu Bronisław Komorowski oraz były prezydent
Lech Wałęsa. - Moja obecność tu mówi jednoznacznie, że będę głosował na Bronisława Komorowskiego. Jednocześnie chciałbym poprosić wszystkich, którzy pamiętają moje trafne decyzje, aby poszli w ślad za mną. Jestem przekonany, że jeszcze raz mam rację - przekonywał Lech Wałęsa
- To coś o wiele więcej niż poparcie byłego prezydenta. To jest dla mojego pokolenia, dla mnie osobiście, symbol pięknej, ale odważnej i mądrej drogi, jaką przeszliśmy przez te dwadzieścia lat. Jest to ta najmądrzejsza i najlepsza część "Solidarności" - odpowiedział Bronisław Komorowski.
Do Gniezna przyjechał także
Aleksander Kwaśniewski. Ten z decyzją o poparciu w wyborach jeszcze się wstrzymuje. Dużym zaskoczeniem był przyjazd byłego premiera Józefa Oleksego, który nie był często widywany na uroczystościach kościelnych. Do Gniezna nie zawitał za to prezes
PiS Jarosław Kaczyński, który w tym czasie miał przedwyborcze spotkanie w Łodzi. - Cieszę się z każdego polityka, który chce się razem z nami modlić. Nie ma znaczenia, czy to koalicja, czy to opozycja - mówił przed ingresem abp Kowalczyk.