http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Ustawa o mediach znów sporna

knysz, PAP
2010-06-23, ostatnia aktualizacja 2010-06-23 00:12

6 lipca w Sejmie odbędzie się wysłuchanie publiczne na temat nowelizacji ustawy medialnej Platformy. Prosili o to twórcy, bo boją się, że PO chce przed wyborami samorządowymi wprowadzić do mediów publicznych "politycznie posłusznych komisarzy"

ZOBACZ TAKŻE
Reżyserzy, m.in. Agnieszka Holland, Jacek Bromski, Krzysztof Krauze, Krzysztof Zanussi, szef Fundacji Batorego Aleksander Smolar i Krzysztof Knittel, kompozytor z Polskiej Rady Muzyki napisali do marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego ostry list. Zarzucają PO, że przygotowana przez nią mała nowelizacja ustawy o rtv jest "prostym sposobem na przejęcie władzy politycznej w mediach i prowadzi do jeszcze większego upartyjnienia i podporządkowania mediów rządzącej koalicji".

PO spieszy się z nowelizacją, bo chce szybko uwolnić media publiczne od koalicji PiS-SLD (rok temu w całości przejęła rady nadzorcze i zarządy). Nowela określa nowe zasady wyboru władz mediów publicznych. Wprowadza ustawowy obowiązek przeprowadzania przez KRRiT jawnych i otwartych konkursów do rad nadzorczych. Do konkursu mogą stanąć osoby kompetentne w "dziedzinie prawa, finansów oraz mediów", z ukończonym kursem dla członków rad nadzorczych i mające rekomendacje uczelni akademickich. Tak ma zostać wybranych czterech z siedmiu członków rady nadzorczej TVP. Pozostałych trzech wskażą minister skarbu, kultury i finansów.

Konkurs będzie obowiązkowy także dla członków zarządu, a powoływać go będzie KRRiT na wniosek rady nadzorczej.

W myśl projektu i członkowie rad nadzorczych, i zarządów będą mogli zostać odwołani przed końcem kadencji (m.in. gdy rażąco naruszą prawo, będą działać na szkodę spółki). Do tej pory członkowie rad nadzorczych byli w trakcie kadencji nieodwoływalni, a członka zarządu można było odwołać w każdej chwili i bez powodu.

I te właśnie zapisy niepokoją artystów. "Zarządy powoływane będą bezpośrednio przez partyjną KRRiT, a w radach nadzorczych prawie połowę obsadza rząd" - napisali m.in. do Komorowskiego. I dalej: "To rodzi podejrzenie, że ukrytym celem ustawy jest wprowadzenie przed wyborami samorządowymi do mediów politycznie posłusznych komisarzy".

- Projekt PO pozwoli zapobiec dalszemu dzieleniu i rozszarpywaniu mediów publicznych przez konkretne opcje polityczne - mówiła wczoraj szefowa sejmowej komisji kultury Iwona Śledzińska-Katarasińska. - Nowela nie zamyka drogi do prac nad projektem twórców.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':