http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Scjentolodzy z USA zmuszali kobiety do aborcji

bart
2010-06-22, ostatnia aktualizacja 2010-06-21 18:30

Scjentolodzy w Berlinie
Scjentolodzy w Berlinie
Fot. Wojciech Surdziel / AG

Niedoszłym matkom z USA szefowie Kościoła scjentologicznego wmawiali, że usuwają ciążę "dla dobra planety"

Sprawę nagłośnił ukazujący się na Florydzie "St. Petersburg Times", który dotarł do kilkunastu kobiet pracujących w See Org, liczącej ok. 6 tys. ludzi przybudówce sekty scjentologów skupiającej 6 mln ludzi. Jak ujawnił "St Petersburg Times", kobietom z See Org nie wolno było zachodzić w ciążę, bo bossowie byli święcie przekonani, że wychowywanie dzieci ograniczyłoby wydajność ich pracy dla sekty.

Gazeta opisuje przypadki Laury Dieckmann i Claire Headley, które złamały ten zakaz. Obydwie poddano wówczas potwornej presji, a przełożeni grozili im, że jeśli urodzą dzieci, zostaną skierowane do ciężkiej pracy fizycznej. Gdy w końcu się ugięły, pochwalono je za "poświęcenie na rzecz ratowania planety". Natychmiast po usunięciu ciąży wróciły do wykonywania obowiązków . Z kolei kobiety, które wytrzymały presję i urodziły dzieci, zostały zdegradowane, a ich przełożeni regularnie je upokarzali.

Dieckmann i Headley w końcu odeszły z sekty, a jej kierownictwu wytoczyły procesy. Scjentolodzy jednak zarzuty o zmuszanie wiernych do aborcji odrzucają.

See Org, gdzie dochodziło do szantażu, zajmuje się obsługą bieżącej działalności sekty na całym świecie . Jej pracownicy, wybierani spośród najbardziej lojalnych wyznawców, dbają o czystość w świątyniach, pomagają zbierać fundusze, badają też bilanse sekty i tropią jej krytyków. See Org funkcjonuje na podobnych hierarchicznych zasadach jak wojsko, a członkowie mieszkają w koszarach, których bez zgody przełożonych nie wolno im opuszczać. Nie wolno im też zawierać związków z ludźmi spoza organizacji.

Zmuszanie kobiet do aborcji to kolejny ujawniony w sekcie przypadek łamania praw człowieka. Wcześniej zarzucano jej, że poddaje członków praniu mózgu, wyłudza od nich pieniądze (często oszczędności całego życia), a tych, którzy postanowili opuścić szeregi wyznawców, prześladuje.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 1
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':