http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Komorowski . Bo potrzeba spokoju

Rozmawiał Wojciech Szymański
2010-06-18, ostatnia aktualizacja 2010-06-17 20:15

Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz: Zagłosuję na Bronisława Komorowskiego. W tym zestawie kandydatów do fotela prezydenta on jest najlepszy.

Rafał Dutkiewicz
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Rafał Dutkiewicz
SERWISY


Rozmowa z Rafałem Dutkiewiczem, prezydentem Wrocławia

Wojciech Szymański: We Wrocławiu jest pan skłócony z PO i odmówił wejścia do dolnośląskiego honorowego komitetu poparcia Bronisława Komorowskiego. Na kogo pan zagłosuje?

Rafał Dutkiewicz: Jako jeden z pierwszych poparłem Bronisława Komorowskiego i zadeklarowałem, że będę na niego głosował. Nie wszedłem do komitetu honorowego, ponieważ uważam, że jako bezpartyjny prezydent nie powinienem angażować się w struktury afiliowane przez partie polityczne.

Co do konfliktu - przez kilka miesięcy Platforma namawiała mnie do wstąpienia w jej szeregi. Konsekwentnie podtrzymywałem deklarację, że chcę być bezpartyjnym prezydentem Wrocławia. Kiedy oficjalnie ogłosiłem, że w wyborach samorządowych wystartuję samodzielnie z własnym komitetem i nie wejdę do Platformy Obywatelskiej, zostałem zaatakowany politycznie. Uważam to za nieprzyzwoite, ponieważ nie chodzi tu o dobro miasta, tylko o politykę. A są rzeczy zdecydowanie ważniejsze od polityki.

Ale chcę podkreślić to, co już publicznie mówiłem. Zagłosuję na Bronisława Komorowskiego. Mój głos ma charakter obywatelski, bo zwyczajnie uważam, że marszałek Sejmu, w tym zestawie kandydatów do fotela prezydenta, jest najlepszy.

Według mnie temperatura kampanii prezydenckiej jednoznacznie pokazuje, że Donald Tusk nie miał racji, mówiąc, że to walka o "pokój z żyrandolem". Myślę, że premier ten pogląd już zmienił. Wpadki, które zdarzały się Komorowskiemu, pokazują, że chodzi o coś zdecydowanie ważniejszego. Wynikały z nerwów, emocji i presji, która towarzyszy tym wyborom.

Coś zdecydowanie ważniejszego?

- Trzyletnie rządy Platformy Obywatelskiej to rządy stabilizacji w kraju. Wszystko wskazuje na to, że ta partia przez najbliższe lata utrzyma wiodącą pozycję na scenie politycznej. Z tego punktu widzenia wybór Komorowskiego to kolejny krok w stronę umacniania tej stabilizacji, a nam potrzeba spokoju.

Jarosław Kaczyński zaproponował właśnie zakończenie wojny polsko-polskiej. Nie wierzy pan w przemianę prezesa PiS?

- Sytuacja wewnętrzna i zewnętrzna powoduje, że to Komorowski powinien zostać prezydentem. Bardzo doceniam zmianę retoryki Kaczyńskiego. Uważam, że jeśli PiS chce mieć stałe miejsce na naszej scenie politycznej, to musi być wierny tej nowej retoryce.

Czy mamy do czynienia z faktyczną zmianą uprawiania polityki, czy tylko zmianą wizerunku, PiS będzie mógł udowodnić w przyszłym roku przed wyborami parlamentarnymi. Kaczyński musi też dać dowód swojej przemiany w stosunku do Unii Europejskiej, bo relację z nią są dla nas kluczowe.



Rafał Dutkiewicz - od 2002 r. prezydent Wrocławia; jeden z najbardziej popularnych samorządowców w kraju; w wyborach prezydenta miasta w 2006 roku otrzymał ponad 80 proc. poparcia. Były lider Polski XXI utworzonej przez polityków, którzy opuścili PiS

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 6 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    45 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':