http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Tu-154 działał sprawnie

ricz
2010-06-18, ostatnia aktualizacja 2010-06-17 20:08

Animacja przedstawia ostatnie minuty lotu prezydenckiego samolotu Tu-154
Animacja przedstawia ostatnie minuty lotu prezydenckiego samolotu Tu-154
Fot. animacja

Samolot polskiego prezydenta, który rozbił się 10 kwietnia w Smoleńsku, był eksploatowany prawidłowo i uwag do jego stanu technicznego nie było - zapewnia Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) w opublikowanym wczoraj komunikacie.

W dokumencie, który ukazał się na stronie internetowej Komitetu, czytamy, że zakończyła właśnie pracę Grupa Analizy Eksploatacji Statku Powietrznego. Ustaliła, że prezydencki Tu-154M miał od początku eksploatacji 5143 wylatane godziny i lądował 3899 razy. Od ostatniego kapitalnego remontu, zakończonego 23 grudnia ubiegłego roku, był w powietrzu 139 godzin i wykonał 76 rejsów.

Zdaniem grupy zakłady Aviakor w Samarze, które wykonały remont, mają uprawnienia do przeprowadzania tego typu prac. W komunikacie nie znalazła się jednak informacja o tym, że certyfikat Aviakorowi dał 17 lutego ubiegłego roku właśnie MAK.

Analiza metryk samolotu, zapis pracy jego silników i pokładowego centrum energetycznego dowiodły, że Tu-154 był eksploatowany prawidłowo, a praca mechanizmów na jego pokładzie nie budziła zastrzeżeń.

MAK poinformował też, że jego komisja techniczna wspólnie ze specjalistami polskimi kontynuuje badania zapisów rozmów w kabinie pilotów "w celu uściślenia frazeologii i identyfikacji głosów".

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':