http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Angelika Borys podała się do dymisji

mz
2010-06-14, ostatnia aktualizacja 2010-06-13 18:23

Andżelika Borys, szefowa nieuznawanego przez władze w Mińsku Związku Polaków na Białorusi, oświadczyła w sobotę współpracownikom, że podaje się do dymisji. Jako przyczynę podała "względy osobiste".

Jak się dowiadujemy, działacze Związku przyjęli tę wiadomość z niedowierzaniem i poprosili szefową o zmianę decyzji. Od kilku miesięcy Borys znajdowała się pod dużą presją psychiczną. W lutym milicja usunęła ją i jej ludzi z Domu Polskiego w Iwieńcu i przekazały go reżimowemu Związkowi Polaków, nieuznawanemu z kolei przez rząd polski. Dwa miesiące temu komornicy zajęli w jej mieszkaniu telewizor, kuchenkę mikrofalową, telefon i okno - na poczet kary grzywny za "nielegalną działalność".

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 11 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Sposób na to, żebyśmy chcieli pracować dłużej?

Każdy pracujący Szwed dostaje co roku ''pomarańczową kopertę''. Tak ma być też w Polsce