http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Irena Lipowicz - nowy rzecznik naszych praw

Ewa Siedlecka
2010-06-11, ostatnia aktualizacja 2010-06-11 08:24

Wczoraj wieczorem Sejm wybrał rzecznika praw obywatelskich. Została nim prof. Irena Lipowicz

Irena Lipowicz, Rzeczniczka Praw Obywatelskich
Fot. Waldemar Kompała / AG
Irena Lipowicz, Rzeczniczka Praw Obywatelskich
Sejm wybierał spośród dwóch kobiet - Ireny Lipowicz, profesorki prawa administracyjnego, i kandydatki PiS-u, działaczki społecznej zasłużonej dla obrony praw represjonowanych w PRL-u Zofii Romaszewskiej. Romaszewska jest z wykształcenia fizykiem i była to pierwsza w historii kandydatura nieprawnika.

Ustawa o RPO nie wymaga, by rzecznikiem był prawnik z wykształcenia, mówi jedynie o osobie "wyróżniającej się wiedzą prawniczą". Zofia Romaszewska od lat 70. działała w biurach interwencyjnych - najpierw podziemnego KOR-u i "Solidarności", potem - za III RP - była wieloletnią dyrektorką Biura Interwencji Senatu.

SLD ostatecznie nie wystawił kandydata. Promował prof. Wojciecha Sadurskiego, specjalistę od praw człowieka i konstytucjonalizmu. Chciał, by był to wspólny kandydat, ale ani PO, ani PiS nie wyraziły zainteresowania.

Prof. Sadurski byłby jedynym kandydatem o poglądach liberalnych. Obie kandydatki - prof. Lipowicz i Zofia Romaszewska - mają poglądy bardziej konserwatywne. Obie podczas przesłuchania przed sejmową komisją praw człowieka deklarowały, że chcą się zajmować indywidualną ludzką krzywdą, i dystansowały się od postulatów mniejszości seksualnych. Prof. Lipowicz powiedziała, że postulaty te nie są dla niej najważniejszą sprawą, ale chętnie będzie rozmawiać o problemach mniejszości seksualnych. Zofia Romaszewska na antenie Radia TOK FM uznała Parady Równości za obsceniczne prezentowanie seksualności, przywołując w tym kontekście prostytutki. Przyznała jednak, że są formą korzystania z wolności zgromadzeń, więc jest przeciwko ich zakazywaniu. Nie jest natomiast przeciwko prawnemu uregulowaniu związków osób z różnych powodów prowadzących wspólne gospodarstwo domowe (tak partnerów, jak i np. rodzeństwa). Irena Lipowicz przed komisją mówiła natomiast, że RPO stoi na straży prawa, a prawo takich związków nie przewiduje, więc ona się nimi nie zamierza zajmować.

Za swoje priorytety uznała prawa osób niepełnosprawnych, starszych - dyskryminowanych na rynku pracy - i starych, wymagających pomocy. Chce też dbać o prawo człowieka do dobrej administracji, w tym ludzkiego i rzetelnego traktowania w urzędach. Zofia Romaszewska deklarowała też, że będzie walczyć o właściwe traktowanie ludzi przez urzędników, a także sądy. Jej priorytetami byłyby walka z przewlekłością postępowań i monitorowanie procesu stanowienia prawa tak, by prawo dobrze zabezpieczało interesy ludzi, było spójne i zrozumiałe dla przeciętnego człowieka.

Kadencja RPO trwa sześć lat. Rzecznik ma tzw. władzę perswazyjną: nie może nikomu niczego nakazać, może zwracać władzy uwagę na ważne problemy, zgłaszać propozycje rozwiązań, wspierać prawnie, także w sądach i urzędach, osoby, których prawa zostały naruszone, także przed sądami, żądać wyjaśnień od urzędów i instytucji, badać akta, wnosić kasacje do Sądu Najwyższego i zaskarżać przepisy prawa do Trybunału Konstytucyjnego.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':