http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Podsłuchy pod lupą

wrób
2010-06-11, ostatnia aktualizacja 2010-06-10 18:51

Zastępca rzecznika praw obywatelskich po artykule "Gazeta na podsłuchu" zażąda akt śledztwa o podsłuchach dziennikarskich i zbada, czy zasadne było jego umorzenie.

Agent
Agent
W weekend opublikowaliśmy fragmenty protokołu kontroli o podsłuchach CBŚ w latach 2006-07. Biuro w kwietniu i maju 2007 r. podsłuchiwało dziennikarza "Gazety" Wojciecha Czuchnowskiego. Podsłuch włączono na dzień przed śmiercią posłanki SLD Barbary Blidy w związku z operacyjnym rozpracowaniem krypt. "Cele" - rzekomym zagrożeniem zamachem na życie ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Przez 17 dni policja podsłuchiwała rozmowy dziennikarza w sprawie Blidy - z politykami, informatorami, redakcją. Wiedziała, że telefon należał do dziennikarza, ale wniosek o podsłuch złożyła na NN, czyli nieznaną osobę.

Śledztwo o podsłuchiwanie Czuchnowskiego, ale też innych dziennikarzy, za rządów PiS prowadziła prokuratura w Zielonej Górze. Umorzyła je, nie znajdując naruszenia prawa. Zasadność tej decyzji - jak informowaliśmy - zbada też Prokuratura Apelacyjna w Poznaniu. Red. Czuchnowski - jako pokrzywdzony - chce umorzenie zaskarżyć do sądu.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':